Wracamy do sprawy interwencji służb ratunkowych na stacji paliw przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu. Prokuratura poinformowała o zatrzymaniu i areszcie dla mężczyzny, który ma związek z tym wydarzeniem.
W połowie lipca doszło do ewakuacji i zamknięcia na kilka godzin stacji paliw i punktów usługowych znajdujących się na placu w rejonie ul. Poznańskiej i ul. Kirkora w Swarzędzu. Wstrzymano ruch pociągów i zamknięto okoliczne drogi. Powodem wezwania służb miały być – jak informowała policja – „dziwnie wyglądające kable” widoczne w pobliżu wlewu paliwa jednego z aut. Teraz prokuratura przekazuje więcej informacji na ten temat. Okazuje się, iż zatrzymany został kierowca Audi, którego dotyczyła interwencja.
Ewakuacja stacji paliw w Swarzędzu – zatrzymany 35-letni mężczyzna
Zdaniem prokuratury 35-letni Jerzy B. sam umieścił zapalnik i niewielką ilość materiału wybuchowego wraz z detonatorem w swoim pojeździe, a następnie pojechał na stację i zawiadomił służby.
– Podczas przeszukania miejsca jego zamieszkania zabezpieczono półprodukty mogące służyć do stworzenia ładunku wybuchowego, a także mieszaninę pirotechniczną podobną do tej, która została użyta w urządzeniu znalezionym w samochodzie Audi
– przekazuje Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.Zarzut: sprowadzenie zagrożenia eksplozją
Jak informują śledczy, mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Rejonowej Poznań Wilda zarzuty dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci eksplozji materiałów wybuchowych i łatwopalnych, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób oraz składania fałszywych zeznań i tworzenia fałszywych dowodów. 35-latek odmówił składania wyjaśnień.
Jerzy B. został aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara 10 lat pozbawienia wolności.

1 tydzień temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·