Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, ciało 53-latki znaleziono przypadkiem - do mieszkania na warszawskiej Ochocie weszła w asyście policji była partnerka lokatora, która chciała odebrać swoje rzeczy. W środku funkcjonariusze zobaczyli ślady krwi, a w jednym z pomieszczeń zwłoki. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, iż leżały tam już około 10 dni. 32-latek został zatrzymany i przyznał się do zabójstwa.