Do zdarzenia doszło na początku września. Do białostockiej „czwórki” zgłosił się poszkodowany mężczyzna, który opisał szczegóły kradzieży. Gdy zmorzony snem oczekiwał na przystanku, nieznany sprawca zdjął mu z ręki zegarek i wyciągnął z kieszeni spodni telefon komórkowy. Właściciel wycenił łączną wartość straconych przedmiotów na kwotę 4000 złotych.
Monitoring i zatrzymanie na osiedlu Kawaleryjskie
Sprawą od razu zajęli się kryminalni. Kluczowa w ustaleniu tożsamości podejrzanego okazała się analiza nagrań z miejskiego monitoringu. Policjanci gwałtownie namierzyli zuchwałego złodzieja i złożyli mu niezapowiedzianą wizytę w wynajmowanym mieszkaniu na białostockim osiedlu Kawaleryjskie. W trakcie przeszukania odzyskano skradziony telefon. 47-latek przyznał się, iż zegarek zdążył już sprzedać.
Zarzut kradzieży zuchwałej i surowa kara
Zat

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·