Dom przy West 97th Street
W czerwcu 2023 roku Kristel Candelario miała 31 lat i mieszkała w Cleveland w stanie Ohio. Jej młodsza córka Jailyn miała rok i cztery miesiące. Sąsiedzi zapamiętali dziewczynkę jako pogodną, ciekawą otoczenia i często uśmiechniętą. Candelario pracowała wcześniej w placówkach oświatowych, a od listopada 2022 roku była zatrudniona jako nauczycielka na zastępstwo w Citizens Academy Glenville. 6 czerwca 2023 roku kobieta opuściła dom, a Jailyn została w środku zupełnie sama. Nie powierzono jej opiece krewnego, sąsiada ani opiekunki. Dziecko pozostawiono w kojcu, z którego ze względu na wiek nie mogło samodzielnie wyjść i poszukać pomocy.
Candelario ruszyła w podróż, podczas której przebywała w Detroit w stanie Michigan oraz w Portoryko. W pierwszych dokumentach sądowych po jej zatrzymaniu pojawiała się informacja, iż wyjechała 8 czerwca. Późniejsze śledztwo wydziału zabójstw policji w Cleveland oraz komunikaty prokuratury hrabstwa Cuyahoga wskazały jednak wcześniejszą datę – 6 czerwca. To właśnie ten dzień przyjęto ostatecznie jako początek dziesięciodniowego okresu, w którym Jailyn pozostawała bez opieki. Podczas pobytu poza Ohio Kristel korzystała z mediów społecznościowych. Jedno ze zdjęć przedstawiało ją uśmiechniętą na plaży w kostiumie kąpielowym. Towarzyszył mu wpis o czasie spędzanym na przyjemnościach. W tym samym czasie jej córka pozostawała sama w zamkniętym domu oddalonym o setki kilometrów.
Wokół domu mieszkali ludzie, którzy znali Jailyn i wcześniej mieli kontakt z rodziną. Dopiero po tragedii sąsiedzi mówili, iż gdyby Kristel zwróciła się do nich o opiekę nad córką, zgodziliby się pomóc. Żadnej takiej prośby przed wyjazdem nie otrzymali.
Wróciła rano 16 czerwca
Kristel Candelario pojawiła się w domu 16 czerwca około godz. 8 rano. W kojcu znalazła córkę bez oznak życia i zadzwoniła pod numer alarmowy. Na miejsce przyjechali policjanci i ratownicy straży pożarnej. Służby stwierdziły zgon na miejscu. Warunki, w których znaleziono dziewczynkę, zostały później szczegółowo opisane przez prokuraturę. W kojcu znajdowały się zabrudzone koce, a jego podłoże było nasiąknięte moczem i kałem. Śledczy gwałtownie ustalili również, iż przez poprzednie 10 dni matka nie przebywała w Cleveland. Sprawą zajął się wydział zabójstw miejscowej policji. W kolejnych godzinach zaczęto odtwarzać, co działo się przed wyjazdem Kristel i czy wcześniej również zdarzało jej się pozostawiać małą córkę bez odpowiedniej opieki. Relacje sąsiadów pokazały, iż czerwcowy wyjazd nie był pierwszą sytuacją, która wzbudziła ich niepokój.
Przyczyną śmierci był głód i ciężkie odwodnienie. Stan organizmu potwierdzał, iż przez dłuższy czas dziewczynka nie otrzymywała odpowiedniej ilości jedzenia ani płynów. To ustalenie zmieniło charakter sprawy – śledczy nie badali już wyłącznie okoliczności znalezienia dziecka, ale działania matki w dniach poprzedzających zgon. Policja zaczęła odtwarzać trasę podróży Kristel Candelario i sprawdzać, czy na czas swojej nieobecności zorganizowała córce jakąkolwiek opiekę. Sama kobieta przyznała funkcjonariuszom, iż pozostawiła Jailyn bez dorosłej osoby. Nie wskazała opiekunki ani krewnego, który miał regularnie przychodzić do mieszkania.
Po śmierci dziewczynki media dotarły do osób zamieszkałych w sąsiedztwie. Jedna z kobiet, przedstawiana jako Iris, opowiedziała, iż już w sierpniu 2022 roku Candelario poprosiła ją i jej 13-letnią córkę o opiekę nad Jailyn przez weekend. Matka nie pojawiła się jednak po kilku dniach. Według relacji sąsiadki, nieobecność przeciągnęła się do około sześciu tygodni. Iris próbowała kontaktować się z Kristel, ponieważ potrzebowała pieniędzy między innymi na mleko dla dziecka. Candelario miała nie odbierać części telefonów, a kiedy odpowiadała, podawała kolejne powody, dla których jeszcze nie może wrócić. Przez ten czas dziewczynka tak mocno przyzwyczaiła się do opiekunki, iż zaczęła zwracać się do niej "mama". Mimo tamtej sytuacji sąsiadka i jej córka później jeszcze kilkakrotnie zajmowały się Jailyn. Inni mieszkańcy okolicy również twierdzili po tragedii, iż wcześniej zwracali Kristel uwagę, aby nie zostawiała małego dziecka bez opieki. Jednocześnie przedstawiciele miejscowych służb zajmujących się ochroną dzieci informowali, iż przed śmiercią Jailyn nie mieli zarejestrowanej sprawy dotyczącej tej rodziny. Oznaczało to, iż wcześniejsze niepokojące sytuacje znane części sąsiadów nie doprowadziły do formalnej interwencji.
Usłyszała zarzuty zabójstwa
Kristel Candelario została zatrzymana krótko po śmierci córki. Początkowo postawiono jej zarzut zabójstwa, a sąd wyznaczył kaucję w wysokości miliona dolarów, czyli około 3,6 mln zł. Kobieta pozostała w areszcie. Pod koniec czerwca 2023 roku sprawa została przedstawiona wielkiej ławie przysięgłych hrabstwa Cuyahoga. Akt oskarżenia obejmował kilka zarzutów, w tym zabójstwo kwalifikowane, dwa zarzuty zabójstwa, spowodowanie ciężkiego uszczerbku oraz narażenie dziecka na niebezpieczeństwo. Prokuratura uznała, iż pozostawienie 16-miesięcznej dziewczynki bez pomocy na tak długi czas nie było chwilowym zaniedbaniem, ale świadomą decyzją osoby odpowiedzialnej za jej bezpieczeństwo.
W kolejnych miesiącach pełnomocnicy Candelario zwracali uwagę na jej wcześniejsze problemy psychiczne. Pojawiały się informacje o depresji i zaburzeniach, z powodu których miała korzystać z leczenia. Rodzina kobiety twierdziła również, iż przed tragedią przestała regularnie przyjmować przepisane leki. Obrona nie kwestionowała jednak podstawowego faktu: Jailyn została pozostawiona bez opieki, a jej matka wyjechała z Ohio. Przez następne miesiące trwały przygotowania do procesu. Candelario początkowo nie przyznawała się do najpoważniejszych zarzutów. W lutym 2024 roku sytuacja zmieniła się – zamiast procesu przed ławą przysięgłych zdecydowała się zawrzeć porozumienie z prokuraturą. To właśnie wtedy po raz pierwszy przed sądem formalnie przyznała odpowiedzialność za śmierć swojej córki.
22 lutego 2024 roku Kristel Candelario stanęła przed sądem i przyznała się do zabójstwa kwalifikowanego oraz narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Było to elementem porozumienia z prokuraturą hrabstwa Cuyahoga. W zamian wycofano dwa pozostałe zarzuty zabójstwa oraz zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Proces przed ławą przysięgłych nie był już potrzebny, a ostateczną karę miał wymierzyć sędzia Brendan Sheehan. Obrona przygotowując się do rozprawy dotyczącej wymiaru kary, zwracała uwagę na problemy psychiczne Candelario. Kobieta zmagała się z depresją i korzystała wcześniej z leczenia. Podczas posiedzenia nie negowała jednak odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. Powiedziała, iż codziennie modli się o przebaczenie, a śmierć córki jest dla niej źródłem ogromnego bólu. Dodała, iż nie próbuje usprawiedliwiać swoich działań, ale – jak twierdziła – nikt nie wiedział, przez co wówczas przechodziła.
Najsurowsza możliwa kara
Wyrok zapadł 18 marca 2024 roku. Kristel miała wtedy 32 lata. Sędzia skazał ją na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Była to najsurowsza kara, jaką mógł wymierzyć po zawartym wcześniej porozumieniu. Prokurator hrabstwa Cuyahoga Michael O’Malley określił zachowanie kobiety jako niewyobrażalnie samolubne i podkreślił, iż w centrum postępowania od początku pozostawała 16-miesięczna Jailyn. Brendan Sheehan nazwał decyzję matki "ostateczną zdradą". Wskazał też na różnicę między losem dziewczynki a warunkami, które od tej pory będą zapewnione skazanej. Jailyn była całkowicie zależna od dorosłego, natomiast Candelario w więzieniu będzie otrzymywała jedzenie, wodę i podstawową opiekę. Sędzia stwierdził, iż skoro dziecko nie mogło opuścić miejsca, w którym zostało pozostawione, jej matka również powinna spędzić resztę życia bez wolności.
Przed ogłoszeniem kary Candelario zwróciła się do sądu. Mówiła o cierpieniu po stracie córki i utrzymywała, iż codziennie prosi Boga o przebaczenie. Zakończyła swoją wypowiedź stwierdzeniem, iż zarówno Bóg, jak i Jailyn jej wybaczyli. Nie wpłynęło to na decyzję sądu. Sheehan nie znalazł podstaw, aby pozostawić jej możliwość opuszczenia zakładu karnego w przyszłości.
Starsza córka Kristel miała więcej szczęścia. Matka wysłała ją do Ekwadoru na wakacje do dziadków, jeszcze przed podjęciem decyzji o wyjeździe do Detroit i Portoryko. Po aresztowaniu Kristel, a następnie skazaniu jej na dożywocie, starsza córka pozostała pod stałą opieką dziadków. Rodzice Kristel aktywnie uczestniczyli w procesie sądowym w USA, prosząc o łagodny wymiar kary dla córki, jednak po ogłoszeniu wyroku skupili się na wychowaniu starszej wnuczki w bezpiecznym otoczeniu, z dala od traumatycznych wydarzeń z
Źródła:
https://spectrumnews1.com/oh/columbus/news/2024/03/18/kristel-candelario-sentenced-to-life-in-prison
https://www.theguardian.com/us-news/2024/mar/19/ohio-woman-life-prison-toddler-starved-vacation
https://www.independent.co.uk/news/world/americas/crime/kristel-candelario-ohio-murder-child-death-b2363228.html
https://www.nbcnews.com/news/us-news/mom-left-toddler-alone-playpen-days-went-vacation-pleads-guilty-aggrav-rcna140088
https://nypost.com/2023/06/24/kristel-candelario-arrested-after-leaving-baby-alone-in-ohio-home/
https://edition.cnn.com/videos/us/2024/03/20/kristel-candelario-sentencing-toddler-death-judge-bts-vpx.cnn

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·