Ta znajomość zamiast happy endem zakończyła się rozczarowaniem i stratą. 53-letnia mieszkanka powiatu oleskiego zauważyła brak swoich oszczędności, które przechowywała w swoim mieszkaniu. Początkowo nie chciała uwierzyć, iż odpowiedzialnym za zniknięcie pieniędzy może być jej partner. Tym bardziej, iż przed wyjazdem w zaplanowaną trasę zostawił ukochanej na stole bukiet kwiatów. Olescy policjanci potwierdzili, iż to 50-latek, tuż przed wyjazdem, ukradł blisko 220 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę podczas postoju na jednym z parkingów w województwie dolnośląskim. Amant usłyszał zarzut, za który grozi do 8 lat więzienia. Policjanci odzyskali całość skradzionego mienia i przekazali właścicielce.