To miała być typowa odprawa na drogowym przejściu granicznym w Zosinie. W czwartek, 8 października, na kierunku wjazdowym do Polski pojawiła się Toyota Land Cruiser. Doświadczony nos celników gwałtownie podpowiedział im, iż warto dokładniej przyjrzeć się podróżującym tym samochodem osobom. Intuicja nie zawiodła
mundurowych.Czytaj też: Zamość: Miliony za badania radiologiczne, tysiące za dyżury. Wiemy, za co szpital zapłacił fortunęGdy funkcjonariusze lubelskiej SCS poddali kontroli pasażera pojazdu – obywatela Ukrainy – prawda wyszła na jaw. Mężczyzna próbował przemycić do Polski broń palną. Zza pazuchy cudzoziemca celnicy wyciągnęli pistolet Fort-12 RM kaliber 9 mm oraz magazynek załadowany 11 sztukami ostrej amunicji. Niebezpieczne znalezisko natychmiast zabezpieczono, a zatrzymanego mężczyznę przekazano funkcjonariuszom z Placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w
Hrubieszowie.Zrzuty i widmo kilku lat więzieniaSprawa błyskawicznie nabrała biegu. Pod nadzorem prokuratora wszczęto śledztwo z art. 263 § 2 Kodeksu karnego. Pistolet i amunicja trafiły do depozytu, a podejrzany cudzoziemiec w asyście pograniczników został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. Tam usłyszał oficjalny zarzut posiadania broni bez wymaganego zezwolenia. Mężczyźnie grozi kara – od 6 miesięcy do choćby 8 lat pozbawienia wolności. Mundurowi przypominają!Zasady wwozu, wywozu oraz tranzytu broni i amunicji przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie reguluje ustawa o broni i amunicji z dnia 21 maja 1999 r.– Osoby przekraczające zewnętrzną granicę Unii Europejskiej są bezwzględnie zobowiązane do pisemnego zgłoszenia adekwatnemu organowi celnemu faktu przywozu broni i amunicji oraz okazania wymaganych dokumentów, m.in. zgody na wywóz, zgody przywozowej, zaświadczenia wydanego przez adekwatnego konsula RP czy też Europejskiej Karty Broni Palnej – podkreśla mjr SG Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.