Lubelska prokuratura podejrzewa 51-letniego Marcina M. o oszukanie 192 osób na prawie 33 mln zł. Zdaniem śledczych znawca diamentów miał obiecywać pokrzywdzonym wysokie zyski z obrotu kamieniami szlachetnymi – podaje Polska Agencja Prasowa.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Beata Syk-Jankowska poinformowała w poniedziałek, iż podejrzany i zarządzane przez niego spółki działały od 8 listopada 2019 r. do 1 marca 2024 r. m.in. w Katowicach, Warszawie, Krakowie, Bydgoszczy i Poznaniu.
Prokuratura ustaliła, iż za pośrednictwem spółek zarządzanych przez mieszkańca województwa śląskiego Marcina M. pokrzywdzeni wpłacali pieniądze, które podejrzany miał inwestować w zakup i obrót kamieniami szlachetnymi. W rzeczywistości – zdaniem śledczych – biznes 51-latka okazał się piramidą finansową, na której blisko 200 osób straciło prawie 33 mln zł.
Według prokuratury podejrzany wprowadził pokrzywdzonych w błąd m.in. co do rzeczywistego celu wydatkowania powierzonych pieniędzy, faktycznego zwiększenia kapitału zakładowego, możliwości terminowego regulowania zobowiązań, a także zamiaru zwrotu wpłaconych środków i osiągnięcia gwarantowanego w umowie efektu ekonomicznego.
Zdaniem śledczych podejrzany doprowadził 192 osoby fizyczne i prawne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w kwocie nie mniejszej niż 32,9 mln zł. Prokuratura nie wyklucza, iż pokrzywdzonych było więcej.
Syk-Jankowska poinformowała, iż Marcin M. nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia, których treści śledczy nie ujawniają.
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego wolnościowych środków zapobiegawczych: zakazu opuszczania kraju, dozoru policji, zatrzymania paszportu i zobowiązania do wpłaty miliona złotych poręczenia majątkowego.
Podejrzanemu grozi od 5 do 25 lat więzienia.
Polska Agencja Prasowa / RL / opr. WM
Fot. pixabay.com

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·