Znajomy Andrzeja Dudy aresztowany. Były prezydent: „Jestem wstrząśnięty”

bejsment.com 3 godzin temu

Andrzej Duda

Trzy osoby usłyszały zarzuty powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP. Wśród podejrzanych znalazł się Tomasz R., określany jako znajomy Andrzeja Dudy.

Według ustaleń śledczych Tomasz R. miał przyjąć 90 tys. złotych w zamian za „zorganizowanie” prezydenckiego aktu łaski. Sprawa ma sięgać stycznia 2018 roku, kiedy podczas spotkania w hotelu w Wiśle miało dojść do przekazania pieniędzy. Kwota ta – jak wskazują prokuratorzy – stanowiła pierwszą ratę uzgodnionej sumy za pomoc w uzyskaniu ułaskawienia dla Moniki K.-T.

Dwa tygodnie temu do aresztu trafili Tomasz R. oraz Monika K.-T. Trzeci podejrzany, Dominik G., określany jako pośrednik, złożył wyjaśnienia i nie został zatrzymany. W sprawie zeznaje świadek koronny, którego relacja ma być kluczowa dla śledztwa.

Andrzej Duda zapewnia, iż nie wiedział o całej intrydze. W rozmowie z Onetem były prezydent przyznał, iż jest „zdumiony, zbulwersowany i rozczarowany”.
— Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek rozmawiał ze mną o jakimkolwiek ułaskawieniu. jeżeli powoływał się na wpływy u mnie, jestem tym wstrząśnięty — powiedział.

Według medialnych doniesień późniejsze rozliczenia między uczestnikami przedsięwzięcia miały się skomplikować, a starania o ułaskawienie ostatecznie przerwano.

Tomasz R. był w przeszłości partnerem Joanny Lemańskiej, w tej chwili prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Lemańska odcięła się od działań byłego partnera, podkreślając, iż o sprawie dowiedziała się z mediów.

Idź do oryginalnego materiału