Zmieniałа peruki i ubrania, by zmylić monitoring. Policjanci się nie nabrali

1 godzina temu

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Jak wynika z ich ustaleń, w miejscowych drogeriach dochodziło do kradzieży produktów o łącznej wartości blisko tysiąca złotych.

Schemat miał być podobny. Kobieta wybierała moment, gdy personel był zajęty obsługiwaniem innych klientów, a dodatkowo dbała o to, by podczas kolejnych wizyt nie wyglądać tak samo. Na zapisach z kamer pojawiała się m.in. w perukach w różnych kolorach oraz zmienionych stylizacjach.

Takie przygotowanie utrudniło ustalenie, czy za poszczególnymi zdarzeniami stoi ta sama osoba. Policjanci z Zespołu ds. Wykroczeń dostrzegli jednak związek pomiędzy trzema przypadkami. Do działań włączyli się kryminalni, którzy analizowali zgromadzone materiały i prowadzili czynności zmierzające do ustalenia tożsamości podejrzewanej.

Ostatecznie trop doprowadził funkcjonariuszy do 32-letniej mieszkanki powiatu śremskiego. Kobieta została zatrzymana. Według policji przyznała się do zarzucanych jej czynów.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. 32-latka ma odpowiadać za kradzieże, za które zgodnie z art. 278 Kodeksu karnego może grozić od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Przypadek ze Śremu pokazuje również znaczenie sklepowego monitoringu choćby wtedy, gdy sprawca próbuje świadomie zmieniać swój wygląd. W tym przypadku najważniejsze okazało się zestawienie ze sobą kilku zdarzeń oraz kooperacja policjantów zajmujących się wykroczeniami i funkcjonariuszy pionu kryminalnego.

Idź do oryginalnego materiału