„Koniec katowickiego NaprawmyTo” – pisze na swoim profilu NaprawiaMy Koszutkę Marcin Zawadzki. Wiele lat temu założył unikalny i wyjątkowy profil, który mocno zadomowił się w dzielnicowej społeczności. Za swoje zgłoszenia i sprawdzanie ich realizacji otrzymał choćby w 2019 roku tytuł KATOobywatela Roku w kategorii „naprawianie miasta”.
To prawda. Aplikacja NaprawmyTo, która umożliwia zgłaszanie nieprawidłowości w mieście, nie będzie dostępna dla mieszkańców Katowic – czytamy w komunikacie prasowym z 27 lutego 2026 roku.
Serwis i aplikacja NaprawmyTo zostały wprowadzone w Katowicach w 2018 roku. Koszt usługi dla miasta wynosił około 1 grosza od mieszkańca gminy miesięcznie. Administratorem strony NaprawmyTo.pl jest Fundacja „Stocznia” z Warszawy, a sam projekt był częściowo tworzony wolontariacko. Intencja twórców była jasna – ułatwienie komunikacji między mieszkańcami a urzędnikami, aby wspólnie pomagać naprawiać otoczenie. Tak miejską podstronę serwisu traktowali także mieszkańcy katowickich dzielnic, zgłaszając z jej pomocą alerty, śledząc ich rozpatrywanie i często ciesząc się z wykonanych napraw.
Serwis był dużo skuteczniejszy w realizacji napraw miejskich usterek, takich jak dziury w chodnikach, niesprawne latarnie czy nienawistne graffiti, niż pisma wysyłane do urzędu przez mieszkańców czy wnioski rad dzielnic. Cztery proste kroki – zdjęcie, zgłoszenie, śledzenie postępów przez internet, informacja o naprawie. Było transparentnie – stan rozpatrywania zgłoszeń można było śledzić, komentować, popierać przez innych użytkowników, a choćby sprawdzać i samodzielnie zgłaszać ich naprawienie. Sprawczość mieszkańców była wielokrotnie udowadniana dzięki takim cyfrowym w gruncie rzeczy działaniom.
Serwis oferowany przez Fundację Stocznia był coraz szerzej wykorzystywany – na koniec marca obejmował 17 gmin i miast oraz obszar wiejski. „Łącznie rozwiązaliśmy już 87 779 problemów!” – czytamy na stronie głównej.
Choć logo Katowic przez cały czas widnieje wśród korzystających z usługi, na początku marca zablokowano możliwość dodawania zgłoszeń. Pozostałe – niemal 1,5 tysiąca rozpatrzą miejscy urzędnicy.
To jednak nie koniec naprawiania miasta za pośrednictwem internetowych aplikacji – miasto Katowice uruchamia nową, własną wersję. Proces weryfikacji w sklepach Apple App Store i Google Play zakończył się i można już zakładać w niej profile. Nowa aplikacja umożliwi mieszkańcom wygodne przekazywanie informacji o problemach wymagających interwencji oraz będzie posiadała inne użyteczne funkcje, np. harmonogram wywozu odpadów czy kalendarz miejskich wydarzeń – wskazuje wydział prasowy w komunikacie.
Aplikację wKato.app można już zainstalować na telefonach i korzystać z niej stacjonarnie za pośrednictwem komputerów. Administrator to znana miejska spółka – Katowicka Agencja Wydawnicza. Przy zakładaniu konta możemy, choć nie jest to obligatoryjne, wyrazić zgodę na otrzymywanie od KAW drogą elektroniczną, w tym za pośrednictwem telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, informacji handlowych dotyczących produktów i usług własnych oraz partnerów projektu Karty Mieszkańca.
Na pewno nie jest to aplikacja tożsama z tą już oswojoną przez mieszkańców Katowice od 2018 roku NaprawmyTo. Wygląda bardziej jak wielofunkcyjny serwis miejski. Formularz zgłoszenia usterki znajduje się w jednym z poddziałów – NaprawKato. Kategorie zgłoszeń to: dewastacje i uszkodzenia mienia, drogi i infrastruktura, komunikacja publiczna, odpady i czystość, odśnieżanie i zagrożenia zimowe, parkowanie, porządek i bezpieczeństwo, woda, kanalizacja i infrastruktura techniczna, zieleń, zwierzęta oraz inne.
Czy forma zgłoszeń jest inna? Formularz jest podobny do alertów w NaprawmyTo, jednak jeszcze nie wiemy, jak wygląda weryfikacja zgłoszeń i proces napraw. Na ten moment mapa do zaznaczania lokalizacji dzięki tzw. pinezki jest pusta, więc pole do testowania jest duże. Także zgłaszajmy i naprawiajmy dalej nasze miasto.

1 dzień temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·