Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 37-latka z Łomży, którego ciało został znalezione w rowie obok trasy Via Baltica w okolicach miejscowości Sulęcin Włościański. Zmarł z wychłodzenia. Z ustaleń wynika, iż znajomi zostawili go bez kurtki i telefonu przy trasie ekspresowej. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.