Złodzieje w regionie! Kobieta straciła blisko 100 tys. zł. Pieniądze przekazała na stacji paliw

1 godzina temu

Tym razem złodzieje wykorzystali metodę „na pracownika banku”. 49-latka z powiatu sierpeckiego odebrała telefon od mężczyzny podającego się za doradcę finansowego.

– Poinformował, iż na jej dane została zaciągnięta pożyczka w kwocie 43 tys. złotych, a pieniądze są zagrożone. Aby uwiarygodnić swoją historię, oszust przekazywał kolejne informacje oraz powoływał się na różne instytucje zaufania publicznego.

– podaje asp. szt. Katarzyna Krukowska, oficer prasowa sierpeckiej policji.

Kobieta w trakcie rozmowy otrzymywała również SMS-y, które miały pochodzić między innymi z banku oraz policji. Oszust przekonał kobietę, iż aby „zablokować” możliwość zaciągnięcia kolejnych zobowiązań, powinna sama wziąć pożyczkę. Wskazał jej choćby konkretny oddział banku w Sierpcu, do którego miała się udać.

– 49-latka udała się do banku. Po sprawdzeniu jej zdolności kredytowej zaciągnęła pożyczkę w wysokości 92 tys. zł, a następnie wypłaciła pieniądze w gotówce. Oszust polecił udać się jej w określone miejsce na terenie powiatu płockiego i przekazać wskazanemu mężczyźnie pieniądze.

– relacjonuje asp. szt. Krukowska.

Przekazanie pieniędzy nastąpiło na jednej ze stacji paliw w regionie. Dopiero później kobieta zorientowała się, iż mogła paść ofiarą oszustwa, i zgłosiła sprawę policji.

Pilny apel służb

Służby przypominają, iż przestępcy coraz częściej podszywają się pod pracowników banków, policjantów lub przedstawicieli innych instytucji, aby wzbudzić zaufanie i wywołać presję czasu. Ich celem jest nakłonienie ofiary do przekazania pieniędzy lub danych do bankowości elektronicznej.

Policja apeluje: pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Pracownik banku i policjant nigdy nie poproszą Cię o przekazanie pieniędzy.
  • Nie instalujmy żadnych aplikacji na telefonie ani komputerze na polecenie nieznanej osoby.
  • Nie przekazujmy nikomu kodów autoryzacyjnych, haseł ani danych do bankowości elektronicznej.
  • Jeżeli rozmówca prosi o zachowanie tajemnicy – to niemal pewny znak, iż mamy do czynienia z oszustwem.

Co zrobić w takiej sytuacji?

  • Natychmiast przerwij rozmowę.
  • Samodzielnie skontaktuj się z bankiem, dzwoniąc na oficjalny numer infolinii.
Idź do oryginalnego materiału