Jak informuje Komenda Miejska Policji w Kaliszu, do kradzieży dochodziło w marcu i kwietniu na terenie Kalisza. Łupem sprawców padły przewody z czterech stacji ładowania pojazdów elektrycznych, zlokalizowanych przy marketach. Łącznie zniknęło siedem kabli, a straty oszacowano na blisko 30 tysięcy złotych.
Kluczowe dla postępu śledztwa okazały się nagrania z monitoringu. Policjanci skrupulatnie analizowali materiał zabezpieczony m.in. z terenów sklepów. To właśnie na ich podstawie udało się wytypować samochód, którym mogli poruszać się sprawcy.
Przełom nastąpił gwałtownie – niespełna dobę po ostatnim zdarzeniu funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego namierzyli podejrzanych w Łodzi. W zatrzymanym pojeździe znajdowali się dwaj mężczyźni w wieku 29 i 44 lat. Podczas przeszukania auta policjanci znaleźli m.in. kable pozbawione izolacji oraz narzędzia służące do ich przecinania.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów dotyczących czterech kradzieży na terenie Kalisza. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
To jednak może nie być koniec sprawy. Śledczy analizują podobne przypadki kradzieży infrastruktury ładowania w innych częściach kraju. Niewykluczone, iż zatrzymani usłyszą kolejne zarzuty, jeżeli potwierdzi się ich związek z innymi zdarzeniami.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·