Złodziej w rękach krakowskiej policji. Wpadł na parkingu

2 godzin temu

Krakowscy kryminalni zatrzymali 47-latka podejrzanego o włamanie do altany na terenie nowohuckich ogródków działkowych. Mężczyzna wpadł na parkingu kilka tygodni po zdarzeniu.

Z jednej z altan zniknęły akcesoria ogrodowe i drobne elektronarzędzia. Właściciel wycenił straty na blisko 2500 złotych.

Sprawą zajęli się kryminalni. Przez kolejne tygodnie ustalali, kto może odpowiadać za kradzież.

Rozpoznali go na parkingu

14 września policjanci pojawili się na jednym z nowohuckich osiedli. Zebrane wcześniej informacje wskazywały, iż właśnie tam może przebywać mężczyzna podejrzewany o włamanie.

Na parkingu funkcjonariusze zauważyli samochód, a następnie rozpoznali 47-latka. Mężczyzna został wylegitymowany i zatrzymany. Kolejne czynności przeprowadzono w jego pojeździe oraz miejscu zamieszkania. Policjanci znaleźli tam część przedmiotów skradzionych pod koniec lipca z altany.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. W trakcie czynności funkcjonariusze ujawnili również prawie 5 gramów mefedronu.

47-latek przyznał się do winy. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania substancji zabronionych. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Duża akcja policji w Krakowie

Nocna interwencja nad Wisłą w Krakowie. Do akcji wkroczyli strażnicy miejscy

Ponad 1,5 promila na rowerze. 23-latek słono zapłaci za przejażdżkę po Krakowie

Idź do oryginalnego materiału