Złodziej paliwa uciekł pieszo, Audi zostało w rzepaku. Sprawa zakończyła się zarzutami dla dwóch osób

6 godzin temu

Nocna próba kradzieży paliwa zakończyła się porzuconym Audi w polu rzepaku i ucieczką sprawcy. Kilka godzin później właścicielka auta zgłosiła jego rzekomą kradzież, ale policjanci gwałtownie ustalili, iż ta wersja wydarzeń nie trzyma się całości. Według śledczych miała ona ukryć udział 40-letniego mieszkańca powiatu wyszkowskiego w przestępstwie.

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał łącznie 9 zarzutów.

Próba kradzieży paliwa i ucieczka przez pole

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie jednej z posesji w powiecie ciechanowskim. Zgłoszenie dotyczyło próby kradzieży paliwa z pojazdów ciężarowych.

– W minioną sobotę kilka minut po godz. 2 dyżurny ciechanowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o próbie kradzieży paliwa z pojazdów ciężarowych zaparkowanych na terenie jednej z posesji w m. Przążewo. Z relacji zgłaszającego wynikało, iż spłoszył on złodzieja, który odjechał pojazdem Audi. Zgłaszający pojechał za nim. Złodziej porzucił auto w polu rzepaku i uciekł pieszo – informuje asp. Magda Sakowska.

Policjanci zabezpieczyli porzucony pojazd i sprawdzili, do kogo należy. W bagażniku auta znaleziono przedmioty mogące mieć związek z próbą kradzieży paliwa.

– Policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą. Zabezpieczyli pojazd Audi i ustalili jego właściciela. W bagażniku znajdowały się plastikowe puste pojemniki na paliwo – przekazuje asp. Magda Sakowska.

Fałszywe zgłoszenie miało ukryć przestępstwo

Kilka godzin po nocnym zdarzeniu do policjantów zgłosiła się właścicielka samochodu. Twierdziła, iż jej auto zostało skradzione.

– Kilka godzin później do Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu wyszkowskiego, informując o rzekomej kradzieży należącego do niej Audi. Kobieta twierdziła, iż samochód został skradziony nocą z terenu jej posesji – podaje asp. Magda Sakowska.

Ta wersja nie przekonała funkcjonariuszy. Ustalenia policjantów wskazały, iż samochodem miał kierować partner kobiety.

– Funkcjonariusze nabrali podejrzeń co do wiarygodności tej wersji wydarzeń. gwałtownie wyszło na jaw, iż samochodem Audi kierował 40-letni partner zgłaszającej kobiety. Mężczyzna, chcąc uniknąć odpowiedzialności za usiłowanie kradzieży paliwa na terenie powiatu ciechanowskiego, nakłonił 38-latkę do złożenia zawiadomienia o rzekomej kradzieży pojazdu – wyjaśnia asp. Magda Sakowska.

40-latek został zatrzymany. Jak ustalili policjanci, sprawa nie zakończyła się wyłącznie na próbie kradzieży paliwa.

– 40-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego został zatrzymany. W toku prowadzonych czynności ciechanowscy policjanci ustalili, iż mężczyzna ma na sumieniu wiele więcej. Mężczyzna usłyszał łącznie 9 zarzutów kradzieży i kradzieży z włamaniem oraz składania fałszywych zeznań. Przyznał się do zarzucanych mu czynów – informuje asp. Magda Sakowska.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za kierowanie pojazdem mimo braku uprawnień.

Konsekwencje grożą także kobiecie, która zgłosiła rzekomą kradzież auta.

– 38-latka, która zgłosiła kradzież pojazdu Audi w wyszkowskiej komendzie, odpowie za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie oraz składanie fałszywych zeznań. Za to przestępstwo grozi jej kara do 8 lat więzienia – dodaje asp. Magda Sakowska.

mat

Idź do oryginalnego materiału