Złamał jej kark, bo chciała odejść

1 godzina temu

Idealny mężczyzna


Trudi Burgess, która ma w tej chwili lat 56, była w głębokiej depresji po śmierci ukochanego męża Craiga. Mężczyzna z zawodu muzyk, zmarł po ciężkiej chorobie, cierpiał na guza mózgu. Kobieta bardzo silnie przeżywała stratę. Nie potrafiła dojść do siebie. Jej najbliżsi, w tym dwoje dzieci, martwili się o jej stan psychiczny. Chcieli, aby na nowo zaczęła żyć. Trudi Burgess z zawodu jest nauczycielką języka francuskiego i hiszpańskiego. Przed osobistym dramatem była bardzo aktywną i radosną osobą.

Jej siostra doszła do wniosku, iż ta atrakcyjna kobieta przez cały czas może cieszyć się życiem i postanowiła pomóc Trudi wyjść ze stanu apatii. Poznała ją ze swoim wieloletnim ogrodnikiem, który projektował i dbał o teren wokół jej domu. Robert Easom był singlem, rozstał się z żoną, z którą miał troje dzieci. Prezentował się bardzo atrakcyjnie, wysportowany, bardzo silny, był zawsze niezwykle czarujący i kulturalny. Wzruszał wrażliwe kobiety swoją rodzinną tragedią, bo jego syn miał wypadek samochodowy i był sparaliżowany. Chłopak jeździł na wózku, a ojciec był wobec swojego chorego dziecka bardzo opiekuńczy.

Trudi poznała Roberta na przyjęciu w domu siostry, zaiskrzyło. Mężczyzna od razu okazał jej duże zainteresowanie i troskę, z wielkim zrozumieniem traktował jej przeżycia, z jakimi zmagała się po stracie ukochanego mężczyzny. Trudi była przez cały czas w bardzo kruchej kondycji psychicznej. Ale Robert natychmiast zadbał, by przy nim czuła się bezpieczna i bardzo kochana. Bombardował ją miłością, czułymi gestami, wspierał na każdym kroku, komplementował, dodawał siły. Jak wspominają bliscy, początkowo ich związek był pełen miłości i pasji. Nikt nie miał wątpliwości, iż Trudi trafiła na wspaniałego faceta, który mógł zająć miejsce jej zmarłego męża, iż mogli być razem bardzo szczęśliwi.

Robert gwałtownie wprowadził się do domu Trudi. Wszystko wydawało się między nimi idealne, do momentu gdy Robert poczuł, iż kobieta jest w nim bardzo zakochana i uzależniła się od niego psychicznie. Wtedy uznał, iż jest jej właścicielem. Doszedł do wniosku, iż już czas by Trudi robiła wszystko, co tylko on chce, inaczej następowała kara.


Damski Rambo


Pierwszy atak nastąpił po około siedmiu miesiącach ich związku. Pojechali do Yorku. W hotelu Easom wpadł w szał, gdy byli w łazience. Kazał Trudi coś po sobie sprzątnąć, gdy odmówiła, zaczął ją szarpać, rzucać po łazience i groził, cytując dialog z filmu „Rambo”: "Nie naciskaj, bo wypowiem ci wojnę".

Kobieta doznała szoku. Wcześniej czegoś takiego nie przeżyła. Zaczęła się pakować, by odejść. Easom natychmiast oprzytomniał i na nowo zamienił się w pełnego miłości i skruszonego, idealnego mężczyznę. Przepraszał ze łzami w oczach, błagał ją, by została, potem okazywał, jak wielkie ma wyrzuty sumienia po agresji, jakiej się dopuścił. Przekonał ją. Ale Trudi od tego czasu zaczęła prowadzić w telefonie spis jego niebezpiecznych zachowań.

Do następnej krytycznej sytuacji doszło w 2019 roku. Para była w domu Trudi, ona wyciągała butelkę wina z lodówki. Zaczęli się o coś kłócić, Easom dopadł do kobiety, gwałtownie wyrwał butelkę z jej rąk, zatrzasnął drzwi lodówki, ona zaczęła krzyczeć. Przewrócił ją na podłogę, złapał za nogi i wciągnął na pierwsze piętro, tak aby uderzała głową o każdy stopień na schodach. Znów przepraszał i błagał o wybaczenie, obiecywał poprawę, mówi jak bardzo ją kocha. Znowu dała mu szansę. Do 2021 roku Robert powstrzymywał się od fizycznych aktów przemocy, ale coraz bardziej manipulował i kontrolował zachowanie Trudi. Musiał wiedzieć, co robi i to on podejmował wszystkie decyzje. Inaczej stawał się nieprzyjemny, złośliwy, znęcał się nad nią psychicznie, poniżał. Zaczęła się go bać. W 2021 roku, para po raz kolejny pojechała do Yorku. I znowu nastąpił atak ze strony Roberta. Coś mu się nie spodobało w zachowaniu partnerki, więc zakrył jej głowę prześcieradłem i zaczął ją zwyczajnie dusić. Jak wynika z zapisków Trudi, kobieta była przekonana, iż zaraz umrze. Gdy w końcu przestał, przerażona nic nie zrobiła. A on, na drugi dzień rano beztrosko stwierdził, ”że postanowił dać jej nauczkę”. Jego zdaniem. była beznadziejna, do niczego się nie nadawała, bez niego była nikim. Nie dałaby sobie w ogóle rady w życiu, gdyby nie on. Tak często jej to wmawiał, iż Trudi zaczęła w to wierzyć. przez cały czas zapisywała wszystko co jej robił, próbowała zrozumieć dlaczego jest wobec niej taki podły. Jej stan psychiczny był bardzo zły, było jej wstyd, więc nikomu nie mówiła, co jej robił.


Spirala przemocy rośnie


Do kulminacyjnego momentu w życiu Trudy doszło 17 lutego 2025 roku. Kobieta została na noc w domu Easoma w Chipping, niedaleko Chorley Trudy. Było bardzo niemiło, miała już dość, czuła iż dłużej nie wytrzyma jego ciągłej agresji, kontroli i gniewu. Jak zapisała w swoim dzienniku - w końcu zdobyła się na odwagę, żeby odejść. Rano, gdy piła herbatę w łóżku, Robert zapytał ją, czy robi na obiad zapiekankę, co według niego było jej poniedziałkowym obowiązkiem. Trudi spokojnie odpowiedziała, iż już nie będzie dla niego gotować, iż ich związek jest skończony. Robert Easom w ślepej furii rzucił się na drobną kobietę: „Złapał mnie za głowę i przycisnął ją obiema rękami i zaczął zginać w dół. Miałam wrażenie, jakby po prostu złożyła się i przyległa do mojej klatki piersiowej” – zeznawała szlochająca Trudi Burgess w nagraniu wideo odtworzonym przed ławą przysięgłych w sądzie - „Nigdy czegoś takiego nie doznałam. Poczułam trzask, mój kark był złamany, zaczęłam tracić czucie w całym ciele od szyi w dół. Zdrętwiałam. Przypuszczam, iż krzyczałam, ale… nie miałam głosu, on po prostu cały czas wciskał mi głowę do środka i do środka. Cały czas myślałam: »Ja umrę«. Ale nie przestawał, robił to cały czas i cały czas mówił: »Zamknij się, zamknij się, ja cię uciszę, przestań gadać, przestań gadać«. Próbowałam powiedzieć: »Zabijasz mnie«, ale nie mogłam wydobyć głosu. Myślałam, iż zaraz umrę”.

Gdy mężczyzna w końcu ją zostawił, zdołała wyszeptać: „O mój Boże, nic nie czuję w swoim ciele, zrujnowałeś nasze życia”.

Robert sądził, iż Trudi kłamie, udaje, aby go wystraszyć. Nic nie robił. Trudi błagała, aby wezwał karetkę pogotowia. Gdy zadzwonił pod numer alarmowy od razu zaczął kłamać, powiedział operatorowi: „Wypadła z łóżka i po prostu źle się poczuła”.

To samo zrobił, gdy na miejscu pojawiła się policja wezwana przez pogotowie. Skłamał, mówiąc, iż trochę się oboje pobili, jak to w związku: „no i bójka, poszła trochę nie tak”.

Trudi trafiła na oddział intensywnej terapii. Musiała być intubowana, bo już nie mogła samodzielnie oddychać.

Po trzech miesiącach walki, stan kobiety udało się ustabilizować, mogła samodzielnie mówić, więc opowiedziała, co działo się w ich związku. Przekazała telefon z dziennikiem historii przemocy.


Przecież ją kocha nad życie


Robert Easom cały czas zapewniał policję: „Kocham Trudi ponad życie”. W świetle faktów prowadzący śledztwo nie dali się jednak przekonać łzawym zapewnieniom sprawcy. Bethanie Kirk, policjantka prowadząca sprawę, powiedziała dziennikarzom: „Robert Easom to osoba manipulująca i kontrolująca, z wypaczonym poczuciem wyższości i głęboko odrażającymi poglądami na temat kobiet. Stanowi poważne zagrożenie ze względu na swoje agresywne zachowanie. Cieszę się, iż udało nam się zebrać dowody, które obnażają jego zachowanie w oczach całego społeczeństwa. (...) Mam nadzieję, iż Trudi Burgess zacznie odbudowywać swoje życie, wolne od jego kontroli.”

Sprawca stanął przed ławą przysięgłych w Sądzie Koronnym w Preston, gdzie w mniej niż pół godziny uznano, iż od początku kłamał w sprawie swojej winy. Przyciśnięty do muru Easom przyznał się do wieloletniej przemocy i spowodowania obrażeń, w wyniku których Trudi Burgess stała się tetraplegiczką. Robert Easom czeka teraz na rozprawę sądową, która odbędzie się 27 lutego 2026 roku w Preston Crown Court.

Rodzina Trudi zorganizowała zbiórkę na jej rehabilitację. Syn ofiary, Jackson, powiedział dziennikarzom: „Naszym celem jest zapewnienie mamie jak najbezpieczniejszego, godnego i stabilnego życia. Kiedy opuści szpital, będzie potrzebowała w pełni dostępnego domu, specjalistycznego sprzętu, wózka inwalidzkiego z napędem elektrycznym, pojazdu przystosowanego do przewozu wózków inwalidzkich, stałej fizjoterapii i terapii zajęciowej oraz całodobowej opieki do końca swych dni. Będzie potrzebowała pomocy w każdej dziedzinie życia codziennego – wstawaniu z łóżka, myciu, ubieraniu się, jedzeniu i bezpiecznym poruszaniu się”.

Może ty jesteś ofiarą przemocy domowej?


Policja i organizacje zajmujące się ofiarami przemocy ostrzegają:

Przemoc domowa może dotknąć każdego, mężczyzn także, i nie zawsze wiąże się z przemocą fizyczną. Kiedy mówimy o przemocy domowej:

Znęcanie się emocjonalne – ośmieszanie, brak szacunku, ciągłe obwinianie, niedocenianie, odizolowanie od rodziny i przyjaciół, brak kontroli nad swoimi finansami, ciągła kontrola gdzie idziesz, z kim rozmawiasz.

Groźby i zastraszanie – agresorzy grożą, iż cię zabiją lub zranią, zniszczą twoje rzeczy, prześladują lub nękają.

Znęcanie się fizyczne – obejmuje przemoc fizyczną: od uderzania, popychania, szarpania, duszenia, po gryzienie.

Wykorzystywanie seksualne – dotykanie w sposób, w jaki nie chcesz być dotykana/y, zadawanie ran podczas seksu, zmuszanie do seksu.

Według danych udostępnionych przez Centrum Praw Kobiet: W Polsce co 40 sekund jakaś kobieta doświadcza przemocy.

19 procent Polek doświadcza przemocy od obecnego lub byłego partnera.

W większości przypadków współofiarami są dzieci.

W naszym kraju ponad 400 kobiet rocznie umiera w wyniku przemocy – jedne giną z rąk swoich oprawców, inne popełniają samobójstwo.

Przemoc w rodzinie jest najczęściej popełnianym przestępstwem w Polsce – po kradzieżach i morderstwach. Szacuje się, iż do około 1/3 zabójstw w naszym kraju dochodzi w związku z przemocą wobec kobiet. Co trzecia kobieta w Polsce doznała w swoim życiu przemocy ze strony mężczyzny. W co szóstym przypadku była to przemoc ze strony partnera, natomiast w co czwartym ze strony innego mężczyzny – krewnego, znajomego czy obcego. Tylko w co trzecim przypadku przemocy ze strony partnera zawiadomiona jest o tym policja.

Kiedy kobieta doświadczająca przemocy decyduje się odejść, jest to dla niej najbardziej niebezpieczny moment związku. Przemoc to nie jest miłość – to władza i sprawowanie kontroli, które stają się sensem życia sprawcy przemocy. Jego chęć sprawowania kontroli nad ofiarą jest tak silna, iż jest on zdeterminowany, aby zabić – byleby nie stracić władzy i nie pozwolić ofierze żyć własnym życiem. Jego życie straciłoby sens, dlatego jest gotów zrobić wszystko, aby nie dopuścić do odejścia ofiary. choćby zabić.


Gdzie szukać pomocy:


Jeśli czyjeś zdrowie lub życie jest bezpośrednio zagrożone – ​dzwoń pod numer 112 lub 997 - czynne całą dobę.


Co zrobi policja:

W zależności od sytuacji, może:

zatrzymać osobę, która stosuje przemoc – jeżeli popełniła przestępstwo lub jest obawa, iż je popełni,

zabezpieczyć ślady i dowody przestępstwa,

rozpocząć procedurę Niebieskie Karty.

Podczas interwencji możesz powiedzieć policjantom, iż chcesz złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Funkcjonariusze poinformują cię o dalszych krokach.

Jeżeli z jakichś powodów nie chcesz dzwonić na policję, możesz skontaktować się z „Niebieską Linią” pod numerem 800 120 002 – konsultanci pomogą ci, powiedzą ci, co najlepiej zrobić w twojej sytuacji.

Niebieska linia jest bezpłatna i czynna całą dobę. Pamiętaj jednak, Niebieska Linia to nie jest numer alarmowy!

Centrum Pomocy Kobiet apeluje: Potrzebujesz naszego wsparcia? Napisz do nas: [email protected]


Źródła:

https://cpk.org.pl/pomagam/stop-przemocy/


https://www.facebook.com/ManchesterEveningNews/posts/trudi-burgess-57-was-left-paralysed-from-the-chest-down-after-robert-easom-56-fl/1304616731700689/


https://www.thesun.co.uk/news/37425484/thug-paralyses-teacher-ex-snapping-neck/


https://www.pressreader.com/uk/daily-mail/20251125/281711210941731?srsltid=AfmBOorS--DO3eHKlKum_5RVus6VRMfT-C7rBASYhfAiUbh9S6pR6R8k


https://www.dailymail.co.uk/news/article-15324167/Harrowing-image-teacher-hooked-wires-fighting-life-hospital-paralysed-jealous-boyfriend-broke-neck-tried-leave-him.html


https://www.nationalworld.com/news/uk/gardener-faces-life-in-jail-guilty-of-breaking-neck-of-his-teacher-lover-and-paralysing-her-5418863


https://www.facebook.com/p/Trudi-Burgess-100010475619682/

Idź do oryginalnego materiału