
W poniedziałek i wtorek strażnicy miejscy uruchomili na prośby Świdniczan aż 71 aut, które w warunkach kilkunastostopniowych mrozów „rzuciły palenie”. Pobili tym samym wszelkie rekordy, ponieważ zwykła dzienna średnia to kilka pojazdów wymagających interwencji.
– Na początku tygodnia nasi strażnicy jeździli praktycznie od jednego auta do kolejnego. Okazuje się, iż decyzja o zakupie urządzenia rozruchowego, która zapadła 10 lat temu była strzałem w dziesiątkę. Oprócz Świdnika, na terenie Lubelszczyzny pomoc tego typu można uzyskać jedynie w Lublinie, ale to my byliśmy pionierami, co daje dodatkową satysfakcję – mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej w Świdniku.
Warto dodać, iż strażnicy niosą pomoc bezpłatnie właścicielom wszystkich aut zaparkowanych na terenie miasta, również przyjezdnych, w godzinach służby, czyli od 7.00 do 22.00. Wystarczy zadzwonić pod numer 81 751 41 30, by za kilka minut cieszyć się uruchomionym pojazdem.
fot. Straż Miejska w Świdniku

4 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·