Nietypowe zgłoszenie postawiło w nocy z 14 na 15 sierpnia na nogi rybnickich policjantów i służby ratunkowe. Mężczyzna wezwał policję, twierdząc, iż ucieka przed około 50 osobami uzbrojonymi w maczety, które grożą mu śmiercią. Funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce nie znaleźli jednak żadnej grupy napastników. Znaleźli za to samego zgłaszającego, który znajdował się kilka metrów nad ziemią.