Zbrodnia miała miejsce 5 maja ubiegłego roku w Koziegłowach (powiat poznański). Tego dnia mąż ofiary, Roman R., czekał przed budynkiem, w którym mieszkała kobieta. Gdy około godziny 4:50 pokrzywdzona wyszła z mieszkania do pracy, wtedy mężczyzna zdecydował się zaatakować.
Roman R. oblał jej twarz i szyję żrącą substancją - płynem do udrożniania rur. Kobieta próbowała się bronić, ale kiedy w bólu skuliła się i zakryła twarz rękoma napastnik wbił w jej plecy nóż. Potem dwukrotnie przeciągnął nożem po szyi pokrzywdzonej - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Zdjęcie zamordowanej żony wysłał rodzinie
Szczególnie przerażający w tej zbrodni jest fakt, iż Roman R. zrobił zdjęcie nieżyjącej już kobiecie, które następnie wysłał swojej matce i synowi.
Następnie wybrał numer telefonu alarmowego i poinformował, iż zabił swoją żonę. W chwili czynu był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków - przekazuje prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Nie potrafił znieść, iż żona radzi sobie sama
Roman R. miał już wcześniej orzeczony zakaz zbliżania się oraz jakiegokolwiek kontaktu z pokrzywdzoną. Decyzją sądu musiał również opuścić wspólnie zajmowane mieszkanie w Koziegłowach. Wyrok ten był konsekwencją wcześniejszego skazania 59-latka za znęcanie się nad żoną zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Choć Roman R. aż do 5 maja 205 roku stosował się do orzeczonych zakazów, to jednak nie potrafił przeżyć, iż pokrzywdzona przebywa w ich mieszkaniu, gdy on musiał je opuścić. Nie mógł też pogodzić się z tym, iż kobieta jest w stanie samodzielnie się utrzymać - informuje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Śledczy ustalili również, iż między małżonkami toczył się właśnie spór sądowy o podział majątku.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/dramatyczny-wypadek-w-turku-29-latek-potracil-i-przejechal-20-letnia-kobiete/TDCKQ4QwK1JPO32ahGtVZaplanował atak z zimną krwią
Roman R. został przesłuchany w charakterze podejrzanego i przyznał się do zabójstwa swojej żony. Podczas składania zeznań wyjaśnił, iż dwa tygodnie przed dokonaniem zbrodni kupił nóż. A sodę kaustyczną do udrożniania rur, zabrał ze sobą ponieważ chciał uniemożliwić kobiecie obronę.
59 - latkowi oskarżonemu o brutalne zabójstwo, popełnione w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie - z chęci utrzymania własności mieszkania - oraz złamanie zakazu kontaktowania i zbliżania do pokrzywdzonej, grozi kara więzienia na czas nie krótszy niż 15 lat albo kara dożywotniego więzienia - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Roman R. od dnia zatrzymania cały czas przebywa w areszcie śledczym.








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·