– Zostały pozrywane wstążki. One były bardzo mocno przymocowane. Trzeba było użyć naprawdę ogromnej siły, żeby tego dokonać – mówi pani Karolina.
[foto:8209186]
Na tym jednak zniszczenia się nie skończyły. Sprawcy poucinali i powyrywali boczne lampki znajdujące się przy kapliczce.
– Lampki były przymocowane trytytkami. Ktoś chyba musiał mieć nóż. Wygląda to tak, jakby było to zaplanowane, bo przecież nie każdy nosi przy sobie ostre narzędzie – zastanawia się mieszkanka.
Największy ból mieszkańcom sprawił jednak los świętego obrazu.
– choćby obrazu z Panem Jezusem nie uszanowal













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·