Wydarzenia z ubiegłej środy zszokowały mieszkańców Malmö. Przestępczość nieletnich w Szwecji po raz kolejny pokazała swoje brutalne oblicze. Sprawca użył najprawdopodobniej granatów ręcznych. Uszkodziły one mocno drzwi, okna oraz fasadę budynku mieszkalnego. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Jednak finał policyjnej akcji wywołuje w całym kraju ogromne kontrowersje.
Jak w praktyce wygląda przestępczość nieletnich w Szwecji?
Funkcjonariusze błyskawicznie namierzyli podejrzanego w pobliżu miejsca wybuchu. Zatrzymali chłopca, który nie miał choćby 15 lat. Ponieważ podejrzany jest dzieckiem, prawo surowo zabrania jego aresztowania. Dlatego mundurowi skontaktowali się z lokalnym urzędem opieki społecznej. Instytucja ta zwykle przejmuje prawną opiekę nad takimi osobami. Niestety, tym razem urzędnicy z Helsingborga kategorycznie odmówili. Tłumaczyli to brakiem możliwości bezpiecznego przyjęcia chłopca.
W rezultacie policjanci podjęli bardzo nietypową decyzję. Mianowicie, wsadzili podejrzanego o zamach do radiowozu. Następnie odwieźli go prosto do rodziców w regionie Nordvästskåne. Z pewnością taki obrót spraw budzi ogromne zdumienie. Mimo to policja kontynuowała swoje intensywne śledztwo. Przede wszystkim śledczy dokładnie przeanalizowali telefon małoletniego. Dzięki temu gwałtownie trafili na kolejny, istotny ślad. niedługo zatrzymali 25-letniego mężczyznę. Usłyszał on bardzo poważne zarzuty. Odpowie on przed sądem za współudział w sprowadzeniu powszechnego niebezpieczeństwa.
Dlaczego gangi chętnie wykorzystują dzieci do przestępstw?
To mroczne zjawisko ma bardzo konkretne przyczyny. Przede wszystkim starsi bandyci doskonale znają obecne luki prawne. Dlatego zlecają najbrudniejszą robotę najmłodszym. Wiedzą doskonale, iż dzieci całkowicie unikną klasycznego więzienia. Oprócz tego młodociani szukają szybkiego zarobku. Nierzadko imponuje im gangsterski, luksusowy styl życia. W związku z tym łatwo dają się zmanipulować. Z kolei służby państwowe mają w tej chwili związane ręce. Przecież nie mogą stosować standardowych środków przymusu wobec nieletnich.
W efekcie tworzy się niezwykle niebezpieczne, błędne koło. Społeczeństwo czuje się z każdym miesiącem coraz mniej bezpiecznie. Tymczasem urzędnicy wciąż powoli debatują nad nowymi ustawami. Warto śledzić oficjalne raporty statystyczne na stronach. Niewątpliwie sytuacja w Malmö to tylko wierzchołek wielkiej góry lodowej. Każdy taki przypadek udowadnia słabość obecnego systemu. Podsumowując, bez twardych działań problem będzie rósł.
Źródło: https://www.sydsvenskan.se/malmo/barn-sprangde-i-malmo-blev-hemskjutsad/












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·