Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w poniedziałek 6 lipca. Młody mężczyzna wszedł na teren pułtuskiej przystani i zaatakował dwie zacumowane tam łodzie motorowe. Przy użyciu nieznanego, ostrego narzędzia brutalnie rozciął i porozrywał brezentowe zadaszenia obu jednostek.
Na samym niszczeniu poszycia się jednak nie skończyło. Wandal włamał się do wnętrza jednej z motorówek, gdzie postanowił urządzić sobie darmowy poczęstunek. Przeszukując pokład, znalazł zapasy jedzenia, które zjadł, a całość popił alkoholem należącym do właściciela łodzi.
Właściciele zniszczonych jednostek – 56-letni mieszkaniec Pułtuska oraz 47-letni warszawianin – oszacowali łączną wartość strat materialnych na 6000 złotych. Uszkodzenia profesjonalnych brezentów ochronnych oraz kradzież prowiantu okazały się dla nich kosztownym skutkiem bezmyślnego wybryku 24-latka.
Błyskawiczna reakcja świadka i policji
Chuligan nie cieszył się długo bezkarnością.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·