Najpierw roztrzaskali mu głowę wierzbowym kołkiem, później poderżnęli gardło brzytwą. Sprawcy mieli po 17 lat, a ich łupem padło około 2 tysięcy złotych. Minęło 26 lat od brutalnego morderstwa listonosza z Blizanowa. Ta zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami gminy Blizanów oraz pracownikami Poczty Polskiej z regionu kaliskiego. 10 lutego 1998 roku dwóch 17-latków, Mariusz K. i Robert M. zamordowali 26 letniego listonosza z Blizanowa Jacka Piotrowskiego. Nastolatkowie znali swoją ofiarę i planowali zbrodnię już wcześniej, w grudniu 1997 roku. Wówczas jednak, wystraszył ich przejeżdżający samochód. Listonosz Jacek Piotrowski cieszył się szacunkiem i zaufaniem lokalnej społeczności. Uchodził za człowieka pracowitego i ambitnego. Nie można tego natomiast powiedzieć o jego zabójcach. Jeden z nich, Mariusz K. za swoje wcześniejsze występki przebywał pod nadzorem kuratora. Jacek Piotrowski został napadnięty w Jarantowie Kolonii jadąc na motorowerze, aby dostarczyć przesyłki do ich adresatów. Został dotkliwie pobity w tutejszych lasach drewnianym kołkiem. Z jego torby sprawcy zabrali pieniądze w kwocie ok. 2 tysięcy złotych (pensja listonosza wynosiła wtedy ok. 450 zł). I na tym miało się skończyć według pla