Zbrodnia na UW. Rodzina pokrzywdzonej przez Mieszka R. wydała oświadczenie

1 dzień temu
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała Gazeta.pl, iż w chwili zdarzenia Mieszko R. był niepoczytalny. W tej sprawie oświadczenie wydała rodzina pokrzywdzonej. "Priorytetem jest, aby ostateczne ustalenia w tym zakresie były całkowicie pewne" - piszą pełnomocnicy.Rodzina pokrzywdzonej przez Mieszka R. wydała oświadczeniePełnomocnicy rodziny pokrzywdzonej przez Mieszka R. przekazali Gazecie.pl, iż "rodzina zna wnioski z opinii biegłych, wskazujące na niepoczytalność sprawcy w chwili czynu i ich uzasadnienie". "Dla rodziny zmarłej priorytetem jest, aby ostateczne ustalenia w tym zakresie były całkowicie pewne, kategoryczne i niewątpliwe. Jest to niezbędne dla poczucia sprawiedliwości oraz społecznego bezpieczeństwa" - podają. "W związku z powyższym, treść opinii jest poddawana analizie z udziałem niezależnych specjalistów z zakresu psychiatrii i psychologii. jeżeli na tym tle pojawią się jakiekolwiek niejasności, jako pełnomocnicy będziemy podejmować kroki procesowe zmierzające do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, tak aby konkluzje dotyczące odpowiedzialności sprawcy opierały się na niebudzących zastrzeżeń podstawach" - czytamy. Pełnomocnicy podkreślają, iż rodzina pokrzywdzonej prosi o uszanowanie prywatności.
REKLAMA




Opinia psychiatrów ws. zabójstwa na UWMieszko R. jest podejrzany o zabójstwo pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego i znieważenie jej ciała, do którego doszło 7 maja na terenie kampusu UW oraz usiłowanie zabójstwa pracownika Straży Uniwersyteckiej. W poniedziałek (9 stycznia) Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała portalowi Gazeta.pl, iż jak wynika z jej ustaleń, Mieszko R. był niepoczytalny w chwili zdarzenia. - Biegli stwierdzili, iż w chwili popełnienia czynu działał w stanie psychozy spowodowanej dekompensacją psychotyczną w przebiegu stwierdzonego zaburzenia psychicznego - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prok. Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.Z uwagi na stwierdzoną niepoczytalność, do sądu trafi wniosek o umorzenie postępowania i skierowanie mężczyzny do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Zdaniem biegłych zachodzi jednak duże prawdopodobieństwo, iż Mieszko R. mógłby w przyszłości ponownie dokonać podobnego czynu. Zaproponowali więc, iż jeżeli zostałby kiedykolwiek zwolniony z zakładu psychiatrycznego, sąd powinien rozważyć jego umieszczenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Zobacz wideo

Amok czy manifestacja siły? Dlaczego Kajetan Poznański zaatakował biegłą i policjanta?



Czytaj także: Mieszko R. wraca do aresztu. Jest podejrzany o makabryczne zabójstwo na UWŹródło: Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału