Zaufanie kosztowało tysiące. Bezwzględni oszuści uderzyli w seniorki

1 godzina temu
Do serii bezczelnych oszustw wymierzonych w starsze kobiety doszło pod koniec grudnia oraz w styczniu na terenie Chełma i Zamościa. Ofiarami przestępców padły trzy seniorki w wieku od 69 do 85 lat, które zostały zmanipulowane i pozbawione oszczędności przez osoby podszywające się pod pracowników instytucji publicznych.„Najpierw telefon z banku, potem od ‘policji’”Schemat działania sprawców był przemyślany i wieloetapowy. Najpierw do kobiet dzwoniła osoba informująca o rzekomych przesyłkach lub przekazach z banku bądź ZUS. Tego samego dnia pojawiał się kolejny telefon – tym razem od rzekomych funkcjonariuszy Policji lub Centralnego Biura Śledczego Policji. Oszuści przekonywali, iż wcześniejszy kontakt był próbą wyłudzenia, a oni prowadzą tajną akcję mającą na celu ochronę pieniędzy seniorek.Pod legendą grożącego włamania na konto bankowe i kradzieży gotówki z domu, nakłaniali kobiety do współpracy. Dwie z pokrzywdzonych przekazały pieniądze wskazanym osobom. Trzecia seniorka, przekonana o konieczności zabezpieczenia środków, podała kod PIN do swojej karty bankomatowej, zapakowała ją w kopertę i – zgodnie z instrukcją – wyrzuciła przez balkon. Z jej konta wypłacono 6 tysięcy złotych. Kolejne próby wypłat zostały zablokowane dzięki szybkiej reakcji banku, który zastrzegł kartę.Zatrzymani na gorącym uczynkuGdy kobiety zorientowały się, iż padły ofiarą przestępstwa, natychmiast powiadomiły prawdziwych funkcjonariuszy.Sprawą zajęli się policjanci kryminalni, którzy prowadzili działania zarówno operacyjne, jak i procesowe. Ich praca gwałtownie przyniosła efekty. Pierwszego z podejrzanych – 23-latka – zatrzymano na gorącym uczynku w styczniu w Zamościu. Mężczyzna chwilę wcześniej odebrał pieniądze od jednej z ofiar i zamówił taksówkę do Lublina. Po przejechaniu kilku kilometrów został zatrzymany przez policjantów.Do kolejnego zatrzymania doszło w Lublinie. 32-letni mężczyzna został ujęty w miejscu swojego zamieszkania. Funkcjonariuszom udało się odzyskać część utraconych przez kobiety pieniędzy.Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty oszustwa, kradzieży oraz usiłowania kradzieży z włamaniem na konto bankowe. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.Policja ostrzega: tak działają oszuściPolicja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, iż funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani podawanie danych wrażliwych przez telefon. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału