Zaufał wykonawcy, stracił gotówkę. Finał sprawy przed sądem

1 godzina temu

Historia rozpoczęła się na początku maja, gdy do mieszkania seniora przyjechało dwóch mężczyzn zajmujących się dostarczaniem i montażem mebli. Po zakończeniu prac właściciel mieszkania zapłacił za usługę, wyjmując pieniądze z portfela, w którym znajdowała się większa gotówka.

Wydawało się, iż na tym wizyta dobiegnie końca. Po kilkudziesięciu minutach jeden z pracowników ponownie zapukał jednak do drzwi. Poinformował seniora, iż konieczne pozostało zamontowanie lustra. Podczas wykonywania dodatkowych prac prowadził głośną rozmowę telefoniczną. Gospodarz, chcąc zapewnić mu spokój i nie przysłuchiwać się rozmowie, przeszedł do innego pomieszczenia.

Jak ustalili później śledczy, właśnie wtedy doszło do kradzieży. Portfel znajdował się w pobliżu miejsca, gdzie wykonywane były prace montażowe. Po zakończeniu zadania mężczyzna otrzymał jeszcze niewielką dopłatę i opuścił mieszkanie.

Dopiero po pewnym czasie 74-latek zauważył, iż z portfela zniknęło 800 złotych. Sprawa trafiła do policjantów zajmujących się wykroczeniami, którzy rozpoczęli czynności wyjaśniające. Analiza zgromadzonych dowodów pozwoliła ustalić osobę odpowiedzialną za kradzież.

Sprawcą okazał się 40-letni mieszkaniec Gostynia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Sprawa została skierowana do Sądu Rejonowego w Gostyniu, który wydał wyrok skazujący. Oprócz grzywny w wysokości 2 tysięcy złotych mężczyzna został zobowiązany do zwrotu skradzionych pieniędzy oraz pokrycia kosztów postępowania sądowego.

Policjanci przypominają, iż podczas wizyt osób wykonujących różnego rodzaju usługi warto zachować szczególną ostrożność. Pieniądze, dokumenty i kosztowności powinny być przechowywane poza zasięgiem osób postronnych, choćby jeżeli są to osoby wykonujące zlecone prace w mieszkaniu.

Idź do oryginalnego materiału