Zatrzymano mężczyznę podejrzanego o oszustwo metodą „na wnuczka”

1 godzina temu
Zdjęcie: wnuczka


Prokuratura stawia zarzuty mężczyźnie, który miał oszukiwać seniorów metodą „na wnuczka”. Zobacz, ile wyłudził i co mu za to grozi.

Oszustwa metodą „na wnuczka” wciąż opierają się na tym samym schemacie: przestępcy próbują wywołać u swojej ofiary silne emocje i presję czasu, aby nie miała możliwości spokojnego zweryfikowania przekazywanych informacji. Telefon może odebrać osoba podająca się za członka rodziny, a chwilę później do rozmowy włącza się rzekomy policjant, prokurator lub inna osoba mająca potwierdzić przedstawioną historię. Celem jest przekonanie rozmówcy, iż pieniądze trzeba przekazać natychmiast, bo od tego zależy uniknięcie poważnych konsekwencji.

Najważniejszą zasadą w takiej sytuacji jest przerwanie rozmowy i samodzielne skontaktowanie się z bliskim, którego dotyczy przedstawiona historia. Nie należy korzystać z numeru podanego przez rozmówcę. Warto również porozmawiać o takim zagrożeniu z rodzicami czy dziadkami, zwłaszcza o ile mieszkają samotnie. Policja przypomina, iż funkcjonariusze ani prokuratorzy nie żądają przekazywania gotówki w celu uniknięcia aresztowania czy odpowiedzialności karnej.

Do takiego przestępstwa doszło 11 września 2026 roku na terenie powiatu zgorzeleckiego. Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu prowadzi w tej sprawie śledztwo przeciwko 42-letniemu mieszkańcowi Lubina.

– Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, iż 11 września 2026 roku, w powiecie zgorzeleckim, podejrzany działając wspólnie i w porozumieniu z innymi, dotychczas nieustalonymi osobami, podając się za wnuka i synową pokrzywdzonej, telefonicznie skontaktowali się z nią, informując, iż jej syn spowodował śmiertelny wypadek drogowy i konieczne jest przekazanie kwoty 102 .000 zł, aby syn pokrzywdzonej uniknął więzienia. – wskazuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu. Policjanci ustalili tożsamość osoby podejrzewanej o odebranie pieniędzy, a następnie dokonali jej zatrzymania.

42-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu, gdzie usłyszał zarzut doprowadzenia pokrzywdzonej do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 102 tys. zł.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Za przestępstwo, o które jest podejrzany, grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Zgorzelcu Sąd Rejonowy w Zgorzelcu zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

Śledztwo nie zostało zakończone. Prokuratura i policjanci prowadzą dalsze czynności, których celem jest ustalenie oraz zatrzymanie pozostałych osób uczestniczących w oszustwie, a także sprawdzenie, czy grupa mogła mieć na koncie inne podobne przestępstwa.

W przypadku telefonu z informacją o rzekomym wypadku bliskiej osoby najbezpieczniej nie podejmować żadnych decyzji pod wpływem emocji. Należy zakończyć rozmowę, samodzielnie zadzwonić do członka rodziny i zweryfikować sytuację. o ile pojawia się żądanie przekazania pieniędzy, warto natychmiast powiadomić Policję.zecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze

Idź do oryginalnego materiału