Kontrolę przeprowadzono w ostanich dniach maja na drodze powiatowej w Szelejewie, w powiecie gostyńskim. Zatrzymany pojazd realizował transport kontenera z Gdańska do lokalnego odbiorcy.
Nacisk osi przekroczony o ponad 40 procent
Przeprowadzone pomiary wykazały, iż nacisk wywierany przez oś ciągnącą wynosił aż 16,3 tony. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi przepisami maksymalny dopuszczalny nacisk osi napędowej na drogę nie powinien przekraczać 11,5 tony. Oznacza to - jak wskazuje WITD - przekroczenie normy o ponad 40 procent.
Jak ustalili inspektorzy, przyczyną nieprawidłowości było niewłaściwe rozmieszczenie ładunku znajdującego się na paletach wewnątrz kontenera. Dodatkowo pojazd nie był wyposażony w system czujników umożliwiających kierowcy bieżącą kontrolę nacisków poszczególnych osi.
Dlaczego nacisk osi jest tak ważny?
Wielu kierowców błędnie zakłada, iż jeżeli masa całkowita pojazdu jest zgodna z przepisami, transport odbywa się legalnie. Tymczasem równie istotne są naciski wywierane przez poszczególne osie pojazdu na nawierzchnię drogi.
Nadmierny nacisk osi może powodować:
- przyspieszone niszczenie nawierzchni,
- uszkodzenia mostów i przepustów,
- powstawanie kolein,
- pogorszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Z tego względu przepisy szczegółowo określają dopuszczalne wartości nacisków dla poszczególnych osi.
Kto odpowiada za prawidłowe rozmieszczenie ładunku?
Zgodnie z przepisami odpowiedzialność za bezpieczny i zgodny z prawem przewóz spoczywa nie tylko na kierowcy, ale również na przewoźniku oraz podmiotach uczestniczących w załadunku.
Ładunek powinien być rozmieszczony w taki sposób, aby:
- nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi,
- nie wpływał negatywnie na stateczność pojazdu,
- nie stwarzał zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Coraz więcej firm transportowych korzysta w tej chwili z systemów ważenia osi montowanych w pojazdach, które pozwalają kierowcy kontrolować rozkład masy jeszcze przed wyjazdem w trasę.
Wszczęto postępowanie administracyjne
W związku ze stwierdzonym naruszeniem wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. Kontrola zakończyła się doprowadzeniem zestawu do stanu zgodnego z przepisami. Kierowca wraz z odbiorcą ładunku przeorganizowali rozmieszczenie towaru w kontenerze, dzięki czemu możliwe było przywrócenie normatywnych nacisków osi i dalsza realizacja transportu.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/itd-ujawnila-naruszenia-na-autostradzie-jeden-z-przewoznikow-musial-wplacic-12-tys-zl/hBUVy6g1PswhPotSXbpy









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·