Zatrucie Odry. Konferencja Lewicy przed prokuraturą

1 rok temu

Posłanka Nowej Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic dzisiaj składała dziś, jako jedyna parlamentarzystka, zeznania we wrocławskiej prokuraturze w sprawie zeszłorocznego zatrucia Odry. Przed Prokuraturą Okręgową na Podwalu Nowa Lewica zorganizowała konferencję prasową.

Jak podkreślała zaangażowana w obronę rzeki posłanka Kucharska-Dziedzic, prokuratura nie zrobiła do tej pory nic, by wyjaśnić sprawę. Poza zasięgiem wymiaru sprawiedliwości pozostali również dyrektorzy Wód Polskich. Tymczasem złote algi – organizmy bezpośrednio odpowiedzialne za zabijające życie toksyny rozwijają się przez cały czas – w sytuacji dalszego spuszczania do Odry zasolonych odpadów, mogą doprowadzić tego lata do kolejnej katastrofy.

Arkadiusz Sikora, współprzewodniczący wojewódzki na Dolnym Śląsku podkreślił, iż pomimo upływu 10 miesięcy od katastrofy, w której wyłowiono setki ton śniętych ryb nikt nie poniósł bolesnych konsekwencji. Ryszard Kessler wiceprzewodniczący Nowej Lewicy we Wrocławiu i zarazem wędkarz z zamiłowania opowiedział, jak istotny jest ekosystem Odry. Anna Kołodziej podkreśliła, iż Odra służy nie tylko do celów żeglugowych, ale także rekreacyjnych. Robert Maślak profesor biolog Uniwersytetu Wrocławskiego podkreślił związek Odry z otaczającą nas przyrodą, jej wpływem na wody gruntowe oraz środowisko, w którym żyjemy. Poseł Robert Obaz wspomniał o procedurach, które nie chronią przed skutkami zanieczyszczeń, jeżeli nie ma adekwatnego nadzoru nad instytucjami państwowymi.

foto: WroclawskiPortal.pl

Idź do oryginalnego materiału