Wszystko zaczęło się, gdy miała 12 lat
Valérie dorastała we Francji. Kiedy była jeszcze dzieckiem, jej matka związała się z Danielem Polette’em. Mężczyzna zamieszkał z rodziną i z czasem stał się dla dziewczynki ojczymem. Gdy Valérie miała 12 lat, zaczął ją wykorzystywać seksualnie. Sprawa trafiła do wymiaru sprawiedliwości i w 1995 roku Polette został skazany na cztery lata więzienia. Nie odbył jednak całej kary. Po niespełna trzech latach wyszedł na wolność i wrócił do domu, w którym mieszkała Valérie. niedługo ponownie zaczął ją krzywdzić. Ten moment po latach stał się jednym z ważnych wątków podczas procesu Valérie. Pytano, jak to możliwe, iż człowiek skazany za przestępstwo seksualne wobec nastolatki mógł po wyjściu z więzienia ponownie znaleźć się tak blisko niej. Jej matka przyjęła Polette’a z powrotem do domu, a Valérie nie została od niego skutecznie odseparowana. Później jej obrońcy wskazywali również na inne sytuacje, w których - ich zdaniem - instytucje nie zapewniły jej odpowiedniej ochrony.
W wieku 17 lat zaszła z nim w ciążę
Gdy Valérie miała 17 lat, zaszła w ciążę z Polette’em. Zeznawała później, iż matka wyrzuciła ją wtedy z domu. Nastolatka nie miała własnych pieniędzy ani miejsca, do którego mogłaby się przenieść. Ostatecznie zamieszkała z mężczyzną, który od lat ją wykorzystywał. Z czasem zostali małżeństwem i doczekali się czworga dzieci. Wspólne życie nie przyniosło Valérie bezpieczeństwa. Przed sądem opowiadała, iż przemoc z czasem stawała się coraz brutalniejsza. Polette miał ją policzkować, bić, dusić i grozić jej śmiercią. W domu wszyscy podporządkowywali się jego nastrojom. Jeden ze znajomych dzieci zeznał później, iż gdy mężczyzny nie było, domownicy zachowywali się swobodnie, ale jego powrót natychmiast zmieniał atmosferę. Valérie twierdziła również, iż mąż kontrolował jej kontakty z innymi ludźmi i ograniczał jej samodzielność. Według relacji przedstawionych podczas procesu zdarzało się, iż przykładał jej broń do głowy i naciskał spust niezaładowanego pistoletu. Miał przy tym ostrzegać, iż następnym razem może być inaczej. Przez lata kobieta żyła więc nie tylko z doświadczeniem wcześniejszej przemocy seksualnej, ale także z ciągłym strachem o własne życie. Z czasem sytuacja przybrała jeszcze bardziej dramatyczny obrót. Polette zaczął zmuszać Valérie do spotkań seksualnych z obcymi mężczyznami, a sam kontrolował ich przebieg. To właśnie w tym okresie kobieta zaczęła coraz bardziej obawiać się nie tylko o siebie, ale również o swoje dzieci. Szczególnie niepokoiło ją zachowanie męża wobec nastoletniej córki. Ten wątek miał później odegrać kluczową rolę w wydarzeniach z marca 2016 roku.
Coraz bardziej bała się o córkę
Z czasem Valérie zaczęła obawiać się, iż historia może się powtórzyć, tym razem wobec jej własnej córki. Dziewczynka miała 14 lat, kiedy zachowanie Daniela Polette’a zaczęło budzić niepokój matki. Valérie później mówiła, iż dostrzegała w jego spojrzeniach i komentarzach coś, co przypominało jej własne doświadczenia z dzieciństwa. To właśnie strach o córkę stał się dla niej jednym z najważniejszych sygnałów, iż sytuacja wymknęła się poza granice tego, co była jeszcze w stanie znosić. Polette przez cały czas zmuszał ją do spotkań z klientami. Organizował je w samochodzie, pilnował przebiegu i odbierał pieniądze. Valérie nie decydowała ani o tym, z kim się spotka, ani kiedy będzie mogła wrócić do domu. Według jej późniejszych zeznań przez lata funkcjonowała w przekonaniu, iż każda próba sprzeciwu może zakończyć się przemocą wobec niej albo dzieci.
Jeden strzał w samochodzie
13 marca 2016 roku Polette zawiózł Valérie na kolejne spotkanie z klientem. Po jego zakończeniu kobieta wróciła do samochodu w bardzo złym stanie. W aucie znajdowała się broń, którą mężczyzna woził przy sobie. Valérie sięgnęła po pistolet i strzeliła Polette’owi w tył szyi. Mężczyzna zginął na miejscu. Później mówiła, iż nie pamięta wszystkich szczegółów z tamtych minut. Zapamiętała huk i moment, w którym ciało męża osunęło się w samochodzie. Nie zadzwoniła jednak na policję. Pojechała po pomoc do osób, którym ufała. W ukryciu ciała pomogli jej dwaj najstarsi synowie, Dylan i Kévin, oraz znajomy rodziny Lucas Granet. Zwłoki przewieziono do lasu i zakopano. Dla dzieci nie był to człowiek, którego śmierć wzbudziła żal. Podczas późniejszych przesłuchań opisywały dom pełen napięcia i strachu. Jeden z synów przyznał nawet, iż po zakopaniu ojca przez cały czas bał się, iż ten może wrócić.
Po półtora roku przyznała się do zabójstwa
Przez około 18 miesięcy nikt oficjalnie nie wiedział, co stało się z Danielem Polette’em. Przełom nastąpił jesienią 2017 roku. Do policji dotarła informacja od osoby znającej rodzinę. 2 października Valérie została zatrzymana. Podczas przesłuchania nie zaprzeczała. Przyznała, iż zabiła męża, a następnie wskazała miejsce, w którym ukryto ciało. Śledczy zaczęli wtedy odtwarzać nie tylko wydarzenia z marca 2016 roku, ale również wcześniejsze lata życia rodziny. Przesłuchiwano dzieci, znajomych i osoby z otoczenia Bacot. Z ich relacji wyłaniał się obraz domu podporządkowanego jednej osobie i jej przemocy. Valérie trafiła do aresztu tymczasowego, gdzie spędziła około roku. W 2018 roku wyszła na wolność pod nadzorem sądowym i czekała na proces. Zarzut był jednak bardzo poważny - odpowiadała za zabójstwo z premedytacją, za które groziła jej kara dożywotniego pozbawienia wolności. Osobno rozpatrywano udział jej synów i ich znajomego w ukryciu zwłok. Otrzymali kary więzienia w zawieszeniu. Najważniejszy proces miał jednak dotyczyć samej Valérie i pytania, które od początku dzieliło opinię publiczną: jak ocenić kobietę, która świadomie zabiła człowieka, ale wcześniej przez większość swojego życia pozostawała pod jego kontrolą i przemocą. Na odpowiedź trzeba było czekać do czerwca 2021 roku. Wtedy Valérie Bacot stanęła przed sądem przysięgłych w Chalon-sur-Saône. I właśnie tam po raz pierwszy cała historia jej życia została przedstawiona publicznie od początku do końca.
Proces, który śledziła cała Francja
Proces Valérie Bacot rozpoczął się 21 czerwca 2021 roku przed sądem przysięgłych w Chalon-sur-Saône. Miała wtedy 40 lat i odpowiadała za zabójstwo z premedytacją. Teoretycznie groziło jej choćby dożywotnie więzienie. Od początku nie było sporu o to, kto zastrzelił Daniela Polette’a. Najważniejsze pytanie brzmiało, jak sąd oceni stan psychiczny Bacot oraz okoliczności, które doprowadziły do wydarzeń z marca 2016 roku. Na sali pojawili się jej bliscy, znajomi rodziny, biegli oraz osoby z otoczenia Polette’a. Zeznania złożyła między innymi jego siostra Monique, która opowiedziała, iż sama była przez niego wykorzystywana seksualnie od 12. roku życia. Przed sądem wystąpiła również jego była żona Michèle, opisująca groźby i agresywne zachowania mężczyzny. Dla ławy przysięgłych były to nowe informacje dotyczące jego wcześniejszych relacji z kobietami. Obrona domagała się uniewinnienia Valérie. Jej prawniczki przekonywały, iż w chwili zabójstwa nie działała jak osoba podejmująca chłodną i swobodną decyzję, ale znajdowała się w stanie skrajnego psychicznego wyczerpania. Sąd nie przyjął tej argumentacji w całości. Uznał, iż Bacot ponosi odpowiedzialność karną za śmierć męża. Również prokurator nie domagał się jednak surowej kary. 25 czerwca wystąpił o pięć lat więzienia, z czego cztery lata miały zostać zawieszone. Ponieważ Bacot wcześniej spędziła około roku w areszcie tymczasowym, taki wyrok oznaczałby, iż nie musiałaby ponownie trafić za kraty. Kiedy usłyszała żądanie oskarżyciela, dostała ataku paniki i rozprawę trzeba było na krótko przerwać.
Została uznana za winną
Ława przysięgłych naradzała się niemal pięć godzin. 25 czerwca 2021 roku Valérie Bacot została uznana za winną zabójstwa z premedytacją. Sąd wymierzył jej cztery lata więzienia, z czego trzy lata w zawieszeniu. Rok bezwzględnej kary uznano za już odbyty podczas wcześniejszego aresztu tymczasowego. Oznaczało to, iż po ogłoszeniu wyroku mogła wrócić do domu. Decyzję przyjęto na sali krótkimi oklaskami. Bacot nie mówiła wtedy o triumfie. Po wyjściu z sądu powiedziała, iż jest wyczerpana psychicznie i fizycznie. Przed ogłoszeniem wyroku przeprosiła swoje dzieci oraz bliskich Polette’a za skutki tego, co wydarzyło się po jego śmierci. Mówiła, iż chce przede wszystkim zamknąć ten rozdział i wrócić do rodziny. Sprawa wzbudziła we Francji ogromne emocje jeszcze przed rozpoczęciem procesu. Petycję wzywającą do niewysyłania Bacot z powrotem do więzienia podpisało ponad 700 tys. osób. Jej historia była szeroko komentowana w kontekście sposobu, w jaki prawo traktuje kobiety żyjące przez lata pod silną kontrolą partnera oraz przypadki przemocy, które kończą się zabójstwem sprawcy przez ofiarę.
"Wszyscy wiedzieli"
Na krótko przed procesem Valérie opublikowała książkę "Tout le monde savait", czyli "Wszyscy wiedzieli", napisaną wspólnie z dziennikarką Clémence de Blasi. Tytuł odnosił się do jej przekonania, iż przez lata wiele osób widziało fragmenty tego, co działo się w rodzinie, ale żadna reakcja nie doprowadziła do trwałego przerwania sytuacji. Książka stała się bestsellerem jeszcze przed ogłoszeniem wyroku. Kilka miesięcy później Bacot pojawiła się przed francuskim Senatem. W listopadzie 2021 roku opowiadała członkiniom delegacji do spraw praw kobiet o swoim doświadczeniu i o tym, jak wyglądało jej życie przed zabójstwem. Wystąpienie nie było częścią postępowania karnego - proces był już zakończony - ale elementem szerszej debaty o ochronie osób dotkniętych przemocą domową. Wyrok nie uniewinnił Valérie i nie uznał zabójstwa Daniela Polette’a za zgodne z prawem. Sąd stwierdził jej winę, ale jednocześnie wymierzył karę pozwalającą jej pozostać na wolności. Właśnie dlatego finał tej sprawy odbił się tak szerokim echem: francuski wymiar sprawiedliwości nie pominął faktu zabójstwa, ale przy wymiarze kary uwzględnił wyjątkowe okoliczności, w których przez lata funkcjonowała oskarżona.
Źródła:
https://www.theguardian.com/world/2021/jun/25/woman-who-killed-stepfather-after-years-of-abuse-in-france-found-guilty
https://www.bbc.com/news/world-europe-57609494
https://www.latimes.com/world-nation/story/2021-06-25/french-woman-murder-trial-decades-long-abuser
https://www.washingtonpost.com/nation/2021/06/22/valerie-bacot-france-abuse-husband-stepfather/
https://www.rfi.fr/en/france/20210621-french-woman-who-killed-rapist-husband-goes-on-trial-for-murder-incest-pimp-valerie-bacot
https://www.theguardian.com/world/2021/jun/21/woman-to-stand-trial-in-france-for-killing-stepfather-after-years-of-abuse-valerie-bacot
https://www.rtl.fr/actu/justice-faits-divers/affaire-valerie-bacot-qui-etait-son-mari-qui-lui-a-fait-vivre-l-enfer-pendant-plus-de-20-ans-7900435209
https://www.leparisien.fr/faits-divers/jetais-un-objet-qui-lui-appartenait-valerie-bacot-risque-la-prison-pour-avoir-tue-son-bourreau-12-05-2021-JZQSGFHEEZH2ZAKSNXTJIIHIQE.php
https://edition.cnn.com/2021/06/21/europe/valerie-bacot-trial-france-intl
https://www.thesun.co.uk/news/15346513/woman-killed-stepdad-years-abuse-murder-trial-france/
https://www.independent.co.uk/news/world/europe/france-valerie-bacot-domestic-abuse-b1873806.html
https://metro.co.uk/2021/06/21/woman-who-wed-abusive-stepdad-killed-him-to-protect-daughter-14804318/amp/

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·