Zastrzelił własnego psa z wiatrówki

6 dni temu

Policjanci z Biskupca interweniowali w gminie Jeziorany. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od jednej z wolontariuszek, iż na jednej z posesji postrzelono psa. Niestety, suczka nie przeżyła, a jej właściciel może trafić za kraty na 5 lat.

Pod numer alarmowy zadzwoniła przedstawicielka jednego z działających w naszym regionie towarzystw zajmujących się ochroną praw zwierząt. Z jej relacji wynikało, iż jest ona w jednej z miejscowości w gminie Jeziorany położonej ponad 30 km od Biskupca. W domu, w którym podjęła interwencję, miała być średniej wielkości suczka, postrzelona z broni pneumatycznej przez swojego właściciela.

Policjanci z Komisariatu Policji z Biskupca byli w miejscu zdarzenia po 40 minutach, jednak wtedy nie zastali już w domu mężczyzny wskazywanego jako sprawca znęcania się nad psem. Suczka, którą już zaopiekowała się wolontariuszka, miała ranę wyglądającą jakby powstała po postrzale ze śrutu. Pies został zabrany przez przedstawicielkę towarzystwa, a do dalszej pracy w miejscu zdarzenia skierowani zostali policjanci służby kryminalnej.

funkcjonariusze złożyli kolejną wizytę w tym samym domu. Tym razem zastali i zatrzymali 32-letniego właściciela psa. Niedługo potem otrzymali wiadomość o tym, iż odebrana mu suczka zmarła. Policjanci wykonali w sprawie czynności procesowe, przesłuchali interweniującą wolontariuszkę, domowników i zabezpieczyli broń pneumatyczną, z której miał zostać oddany strzał w kierunku psa.

– Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy był na tyle bogaty, iż 32-latkowi mógł zostać ogłoszony zarzut znęcania się nad zwierzęciem w typie kwalifikowanym, a więc ze szczególnym okrucieństwem. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podejrzany został objęty policyjnym dozorem – informuje Komenda Miejskiej Policji w Olsztynie.

Idź do oryginalnego materiału