Osiedle w Prusicach, na którym w piątek 28 marca po godz. 20 w jednym z domów rozegrały się przerażające sceny, to nowo zabudowana część miasta. Po drugiej stronie ulicy, gdzie w piątek wieczorem było dużo pojazdów służb ratowniczych i policji, na jednej z działek dopiero rozpoczęta jest budowa domu. Dalej rozpościera się rozległa przestrzeń pól i łąk. Spokojne osiedle, przyjemne do mieszkania. Niestety w piątek wieczorem nie było tam ani spokojnie, ani przyjemnie.
Tego dnia Adam Sz. - funkcjonariusz służby więziennej, z broni palnej zabił teściową, swoje dziecko i popełnił samobójstwo. Dzisiaj wiemy, iż była jeszcze jedna ofiara. To 9-letni chłopczyk - syn mordercy.
Prokuratura potwierdza informacje o tragedii
Wszystko rozegrał