Na razie trudno powiedzieć, od kiedy firma z Werbkowic zajmowała się tym procederem. prawdopodobnie to oraz inne okoliczności ustali Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie, która połowie sierpnia zeszłego roku wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Tymczasem nam udało się nieoficjalnie ustalić kilka okoliczności oszustw i wyłudzenia nienależnej zapłaty za usługę, której nie wykonano. Było to możliwe dzięki informacjom przekazanym nam przez różnych informatorów.Kilkaset złotych od osoby, a potem cisza Właściciel firmy przewozowo-transportowej prowadzący działalność gospodarczą w Werbkowicach jakiś czas temu zamieścił w Internecie ogłoszenie o międzynarodowych usługach przewozowych, które miał świadczyć dla osób wybierających się do kilku państw Europy Zachodniej. Na ogłoszeniu podany był numer kontaktowy firmy. Klienci dzwonili pod ten numer, a mężczyzna podający się za właściciela lub inne osoby informowały ich o szczegółach oferowanej usługi przewozowej. Zdecydowani na skorzystanie z usługi zawierali słowną umowę przez telefon.PRZECZYTAJ TEŻ: Niebezpieczny ładunek na krajowej dwunastce. To mogło się źle skończyć...Klienci wpłacali należność na wskazane konto bankowe, a w ustalonym dniu oczekiwali na przyjazd busa. W wielu przypadkach bus jednak nie przyjechał, a kontakt telefoniczny z właścicielem lub przedstawicielami firmy urywał się. Oferujący usługi po zainkasowaniu kilkuset złotych od osoby (kwota zależała od odległości do kraju docelowego oraz liczby osób objętych usługą) nie wywiązywał się z umowy. Ponad pół roku temu hrubieszowska prokuratura wszczęła dochodzenie dotyczące serii oszustw. Nikomu jeszcze nie przedstawiono zarzutów. Oszukanych zostało około 20 mieszkańców różnych miejscowości z kilku regionów Polski. Śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności procederu i czekają na kolejne zgłoszenia od poszkodowanych.– Faktycznie prowadzimy postępowanie w sprawie oszustwa na szkodę szeregu osób – informuje prokurator Jakub Litwińczuk, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. – Tych domniemanych oszustw miały dopuścić się osoby prowadzące firmę mieszczącą się na terenie powiatu hrubieszowskiego. Oszustwa polegały na zawieraniu umów, najczęściej ustnych, o wykonanie usługi międzynarodowego przewozu osób. Za oferowane usługi pobierane były opłaty, jednak zamówiona usługa nie dochodziła do skutku. Zapłaty były naliczane w różnych kwotach – w zależności od docelowego kraju podróży oraz liczby osób objętych umową. Zwykle chodziło o kwotę kilkuset złotych, choć czasami przewóz był zamawiany dla kilku osób jednocześnie. w tej chwili prowadzimy postępowanie dotyczące czynów popełnionych na szkodę około 20 osób. Jednak wciąż zgłaszają się kolejne osoby oraz jednostki policji i prokuratury z całego kraju, przesyłając nam nowe materiały. W związku z tym postępowanie może się znacznie rozwinąć – informuje prokurator.Akta sprawy pęczniejąPolicja wciąż otrzymuje z całego kraju doniesienia dotyczące osoby, która jest mieszkańcem powiatu hrubieszowskiego. Wokół tej sprawy robi się coraz głośniej. Śledczy z Hrubieszowa, za pośrednictwem „Kroniki Tygodnia”, apelują do osób pokrzywdzonych działalnością wspomnianej firmy, aby zgłaszały się telefonicznie lub składały pisemne zawiadomienia o przestępstwie, którego padły ofiarą.PRZECZYTAJ: Tenisista, modelka, Smoleńsk i inne polskie wątki w aktach Epsteina. Co naprawdę wiemy?Prokuratura w Hrubieszowie odmówiła jednak podania szczegółów na temat okoliczności prowadzonego postępowania.– Jeszcze jest za wcześnie na podawanie do publicznej wiadomości różnych szczegółów, ponieważ mogłoby to utrudnić prowadzone czynności w sprawie oszustw na szkodę wielu osób – wyjaśnił szef hrubieszowskiej prokuratury.Śledczy na razie nie chcą ujawnić, czy osoba oferująca międzynarodowe przewozy w ogóle świadczyła te usługi. Jednak w przypadku pokrzywdzonych na pewno nie wywiązała się z zamówionej usługi, za którą pobrano opłatę.PRZECZYTAJ: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]