Wczoraj po południu na osiedlu Grunwaldzkim w Bielsku miała miejsce akcja straży pożarnej i pogotowia gazowego, strażacy nie dojechali pod wskazany budynek, wjazd utrudniły zaparkowane auta. Jeden z lokatorów powiadomił policję.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło wczoraj z WCPR o godz. 14.55. Ze zgłoszenia wynikało, iż w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym włączył się czujnik gazu. Wysłano cztery zastępy straży pożarnej i pogotowie gazowe, więcej pisaliśmy w artykule: Wyciek gazu budynku wielorodzinnym. W mieszkaniu włączył się czujnik. W tym samym czasie wpłynęło niezależne zgłoszenie, dotyczące zaparkowanych aut w miejscu zabronionym, zdarzenie zgłosił mężczyzna z bloku na osiedlu Grunwaldzkim. Wysłano patrol z I Komisariatu Policji.
– Tu się rozpoczyna parking, a tu samochody stoją nielegalnie, tak samo tam. Tu jest strefa zamieszkania, obowiązują przepisy chroniące pieszych i mieszkańców, a nie wszyscy się do tych przepisów stosują. Wezwałem policję – powiedział nam pan Jarosław.
Poza miejscami wyznaczonymi zaparkowano pięć samochodów osobowych, w tym taksówkę.
Kierujący tymi pojazdami popełnili wykroczenie, a policjanci zastosowali art. 97 Kodeksu Wykroczeń. W momencie przygotowywania dokumentacji przez patrol policji na miejscu pojawiło się dwoje kierowców, obie osoby pouczono. W przypadku trzech innych aut osobowych policjanci pozostawili wezwania.
Nie pierwszy raz okazuje się, iż auta na osiedlu Grunwaldzkim są zaparkowane poza miejscami wyznaczonymi, kierowcy niektórych aut pozostawiają je choćby na styku dwóch ulic, co znacząco ogranicza widoczność i zmniejsza promień skrętu. W tym przypadku strażakom nie udało się dojechać bezpośrednio w rejon budynku, którego dotyczyło zgłoszenie, na szczęście okazało się, iż takiej potrzeby nie było. – Gdyby w rejon budynku miała podjechać drabina mechaniczna, to byłoby to albo bardzo utrudnione, albo wręcz niemożliwe – powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji.


1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·