Zapadła decyzja w Kopalni Bełchatów. Czy zostaną użyte ładunki wybuchowe?

1 godzina temu

Przypomnijmy, iż symboliczne pożegnanie ogromnej koparki K-42 z Kopalnią Bełchatów odbyło się w październiku, kiedy w obecności dyspozytorów, operatów oraz kierownictwa wydobyła ostatnie tony węgla. Koparka wielonaczyniowa kołowa SchRs 4600×30, znana jako K-42, to jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych maszyn w historii zakładu. Swoją pracę rozpoczęła w lipcu 1978 roku, najpierw w polu Bełchatów, a następnie w odkrywce Szczerców. Łącznie przepracowała ponad 186 tysięcy godzin, wydobywając ponad 900 milionów metrów sześciennych masy.

– Historia tej koparki rozpoczęła się prawie pół wieku temu i dziś symbolicznie się domyka. To moment zaplanowany, ale mimo wszystko bardzo sentymentalny – powiedział podczas pożegnania maszyny Dariusz Kowalczyk, dyrektor KWB Bełchatów.

Stalowy gigant zostanie rozebrany na kawałki

Koncern PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, którego Kopalnia Bełchatów jest oddziałem, zdecydował właśnie, iż obrzymią maszynę czeka rozbiórka kawałek po kawałku.

- Zmniejszające się wydobycie węgla i tym samym poziom zdejmowania nadkładu w kolejnych latach, pozwalają na trwałe wyłączenie maszyny z eksploatacji i jej likwidację, co nie wpłynie na zachowanie ciągłości działania Kopalni Bełchatów – przekazało biuro prasowe PGE GiEK.

Koparki z bełchatowskiej kopalni to wielkie stalowe giganty. Do takich należy też K-42. Ważą tysiące ton i mają wysokość kilkudziesięciu metrów. Wielu z pewnością zastanawia się jak takiego kolosa „rozebrać na części”. Jak informuje koncern PGE GiEK, likwidacja będzie realizowana w dwóch etapach.

- W pierwszym, który rozpoczął się 1 lipca, zostanie wykonany demontaż elementów możliwych do wykorzystania w pozostających w eksploatacji koparkach typu SchRs 4600. Prace wykonywane będą w oparciu o technologię stosowaną podczas remontów głównych maszyn podstawowych – przekazało biuro prasowe PGE GiEK.

Czy wysadzą koparkę w powietrze?

W drugim etapie przeprowadzony zostanie całkowity demontaż konstrukcji koparki wraz z pozostałymi elementami wyposażenia. Często zdarza się, iż w takich sytuacjach przy rozbiórce tych ogromnych stalowych konstrukcji stosuje się ładunki wybuchowe. Taki zabieg przeprowadzono m.in. w odkrywce Jóźwin przy rozbiórce jednej z koparek. Czy podobnie będzie w Bełchatowie?

- W pierwszym etapie prac nie przewiduje się wykorzystania ładunków wybuchowych. Technologia realizacji drugiego etapu będzie przedmiotem osobnych analiz – przekazało biuro prasowe PGE GiEK.

Koparka K-42 stanęła już na placu remontowym w pobliżu kleszczowskiej obwodnicy, gdzie właśnie rozpoczęto prace przy demontażu.

Idź do oryginalnego materiału