Zamówił prezent „na zajączka”. Po kilku dniach zgłosił się na policję

6 godzin temu
Zdjęcie: kurier paczka


Święta wielkanocne mają nie tylko wymiar religijny, ale to również okazja do obdarowania prezentami najbliższych. Jeden z mieszkańców powiatu lwóweckiego zgłosił się w tej sprawie na policję.

Obecność w kościele, święcenie pokarmów i rodzinne śniadanie. To tylko część obyczajów związanych ze Świętami Wielkiej Nocy. Wśród tradycji, jakie przyjęły się w Polsce jest i ta związana z obdarowywaniem najbliższych, bo nic nie daje takiej radości, jak sprawienie komuś prezentu i wywołanie uśmiechu na jego twarzy.

Niestety, w czasach, gdy świat z tradycyjnych zakupów przerzucił się na te robione w sieci, coraz częściej zamawiający przy odbiorze prezentów mają nie tęgie miny. Tak też zdarzyło się w ostatnich dniach w powiecie lwóweckim.

Do funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, w dniu 1 kwietnia zgłosił się 55-letni mężczyzna, który poinformował, iż za pośrednictwem Facebooka dokonał zakupu komputera diagnostycznego. Jak przekazał, starał się przy tym zachować wszelkie środki ostrożności. Nie podawał nikomu kodów BLIK, nie przelewał pieniędzy, a płatności dokonał przy odbiorze towaru. Popełnił jednak kardynalny błąd, co kosztowało go utratę pieniędzy.

W momencie, gdy do drzwi zapukał kurier mężczyzna ucieszony z zakupu natychmiast zapłacił za towar. Już po chwili położył paczkę na stole i gdy ją otworzył mocno się zdziwił, bo jak przyznaje oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim – w opakowaniu zamiast komputera diagnostycznego była maszynka do krojenia ziemniaków.

Mieszkaniec powiatu lwóweckiego stracił na tej transakcji 300 złotych.

Okoliczności zdarzenia wyjaśniają lwóweccy policjanci, którzy apelują do wszystkich o zachowanie środków ostrożności podczas zakupów dokonywanych w sieci. Najbezpieczniej jest płacić przy odbiorze, jednak przed płatnością warto zajrzeć przy kurierze do paczki, czy aby na pewno, to co otrzymaliśmy jest zgodne ze złożonym zamówieniem.

Idź do oryginalnego materiału