Francuska europosłanka trafiła do aresztu - przekazała agencja Reutera, wskazując, iż chodzi o komentarz, który zamieściła w zeszłym miesiącu na platformie X. Jak informuje "La Nouvelle Tribune", jego dokładna treść pozostaje nieznana, jednak miało chodzić o pochwalanie terroryzmu. Doniesienia "Le Parisien" wskazują dodatkowo, iż w torbie polityczki znaleziono substancje odurzające.
Zamieściła w sieci komentarz, trafiła do aresztu. Kłopoty francuskiej europosłanki

Jak poinformował w czwartek "Le Parisien", Rima Hassan została zatrzymana w czwartek pod zarzutem pochwalania terroryzmu. Zdaniem francuskiej gazety chodzi o komentarz, który miesiąc temu europosłanka zamieściła na platformie X. W swoim przekazie polityczka miała wspomnieć o Kozo Okamoto, byłym członku Japońskiej Armii Czerwonej i jednym ze sprawców zamachu bombowego na lotnisku w Tel Awiwie, do którego doszło w 1972 roku. Zginęło wtedy 28 osób, a 80 zostało rannych.
ZOBACZ: Polskie MSZ zaapelowało do Izraela. Chodzi o Palestyńczyków
"La Nouvelle Tribune" opisuje, że dokładna treść komentarza Hassan nie jest znana, gdyż został on usunięty. Medium podkreśliło przy tym, iż we Francji za pochwalanie terroryzmu grozi do pięciu lat więzienia oraz grzywna do 75 tysięcy euro. Na szczególnie wysoką karę mogą liczyć ci, którzy dopuścili się tego czynu zabronionego za pośrednictwem środków masowego przekazu online, do czego miało dojść w tym przypadku.
Kłopoty francuskiej eurodeputowanej. Rima Hassan trafiła do aresztu
Matthias Renault, poseł skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego, złożył pod koniec marca zawiadomienie do prokuratury w Paryżu w związku ze wpisem eurodeputowanej, w którym jakoby odniosła się do Okamoto.
Jednocześnie nie jest to pierwszy raz, kiedy europosłance zarzucono pochwalanie terroryzmu. Wobec Hassan od końca 2023 r. prowadzone jest prowadzone także inne śledztwo za rzekome pochwalanie terroryzmu. Oskarża się ją o zadeklarowanie poparcia dla palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas, która 7 października 2023 r. zaatakowała południe Izraela, zabijając 1200 osób i porywając zakładników. Dzień później Izrael najechał Strefę Gazy.
ZOBACZ: Polacy o działaniach USA i Izraela. Nie popierają decyzji o ataku na Iran
Jak opisują dodatkowo francuskie media, także w grudniu 2024 roku Obserwatorium Żydowskie we Francji złożyło przeciwko Hassan skargę po tym, jak opublikowała na platformie X wpis, w którym wezwała Palestyńczyków do wyrażenia oporu wobec izraelskiej agresji i zasugerowała im, aby dołączyli do Hamasu - uznawanego przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone za organizację terrorystyczną.
Śledczy chcieli przedstawić jej zarzuty. W torebce znaleźli zabronione substancje
Wpis na platformie X to nie jedyny powód, dla którego Hasaan tym razem wpadła w tarapaty. Jak informuje "Le Parisien", choć europarlamentarzystka pierwotnie została wezwana na przesłuchanie w związku ze swoim komentarzem na platformie X, to w tej chwili jest ona przetrzymywana w areszcie także z uwagi na posiadanie narkotyków. W torbie, którą przyniosła ze sobą na komisariat, znaleziono kilka gramów substancji zakazanych.
ZOBACZ: Iran odgraża się Trumpowi. "Aż do waszego upokorzenia"
Gazeta podkreśliła, iż w tej chwili nie wiadomo, o jakie narkotyki chodzi oraz jaka była ich dokładna ilość.
"Nowy poziom nękania". Środowisko Hassan sprzeciwia się jej aresztowaniu
Środowisko Hassan wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec umieszczenia jej w areszcie, twierdząc, iż jest to "nowy poziom nękania sądowego, którego celem jest uciszanie głosów broniących praw narodu palestyńskiego".
"Policja polityczna po raz kolejny zaprowadziła do aresztu Rimy Hassan w związku z retweetem z marca. Nie ma (ona) więc już żadnego immunitetu parlamentarnego we Francji. Nie do zniesienia. Prawo Yadana nie zostało jeszcze przegłosowane, a już jest stosowane?" - napisał w mediach społecznościowych Jean-Luc Melenchon, przewodniczący partii Francja Nieujarzmiona (LFI), do której należy eurodeputowana.
ZOBACZ: Wygrali wybory, teraz zdejmują unijne flagi. Niepokojący trend we Francji
W swoim wpisie polityk odniósł się do projektu ustawy, który - zdaniem autorów - byłby narzędziem do walki z antysemityzmem. Ugrupowania lewicowe i organizacje pozarządowe skrytykowały tę inicjatywę, tłumacząc, iż byłby to element cenzury w debacie publicznej.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·