Zamiast deklarowanych minerałów i kamieni, 24 tony zmielonego plastiku. Taki transport wyruszył z sąsiedniego powiatu

2 tygodni temu

Ponad 24 ton zmielonych tworzyw sztucznych wyruszyło w trasę z Rzekunia (powiat ostrołęcki). Kierujący, którego celem był Dolny Śląsk, wpadł w ręce tamtejszych funkcjonariuszy służby celno-skarbowej.

Jak się okazało, w papierach zadeklarowano przewóz zupełnie czegoś innego.

Miały być minerały, był zmielony plastik

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu (DUCS) zatrzymali transport ponad 24 ton zmielonych tworzyw sztucznych, który jechał z miejscowości Rzekuń (powiat ostrołęcki) do miejscowości Strzegom (województwo dolnośląskie).

– W trakcie kontroli dokumentów i rewizji naczepy, funkcjonariusze stwierdzili przewóz odpadów innego rodzaju niż deklarowany. W dokumentach widniały odpady, minerały, kamienie, piasek natomiast w rzeczywistości był to zmielony plastik – informuje KAS.

Transport uznany za nielegalny

WIOŚ uznał przewóz za nielegalne przemieszczanie odpadów.

– Proceder transportu nielegalnych odpadów polega często na deklarowaniu w dokumentach przewozu odpadów pod kodem odpadu bezpiecznego, natomiast w rzeczywistości transportowany jest inny odpad niebezpieczny, który następnie jest przewożony do innego miejsca niż wskazane w dokumentach – przekazuje KAS.

– Odbiorca odpadów o ile nie posiada zezwolenia na ich przetwarzanie i nie jest w stanie przeprowadzić ich odzysku lub unieszkodliwiania w sposób zgodny z przepisami, pozbywa się ich w sposób nielegalny – wyjaśniają funkcjonariusze.

ren

Idź do oryginalnego materiału