— Pracując z ofiarami przestępstw, nie myślałam, iż sama stanę się jedną z nich . Przez prawie trzy dni byłam pod wpływem osób, przekonana, iż działam dla dobra, iż jestem w kontakcie z policją. Okazało się jednak, iż byli to przestępcy i oszuści — powiedziała siostra Dorota.
Zakonnica zaginęła 19 sierpnia, po tym jak odebrała telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza. Wyraźnie zdenerwowana, opuściła dom zakonny, mówiąc współsiostrom, iż musi pilnie wyjechać. Od tamtej chwili nie było z nią kontaktu.
[news:1734326]
Dwa dni później (21 sierpnia) zgromadzenie poinformowało, iż siostra Dorota odnalazła się cała i zdrowa. Więcej szczegółów przekazała kutnowska policja, wyjaśniając, iż zakonnica została zmanipulowana przez przestępców i przekazała