Trwają poszukiwania 13-letniej Roksany Barbary Jurczyszyn, która w sobotę, 10 października 2026 roku, wyszła z domu i do tej pory nie wróciła. Dziewczynka powiedziała rodzicom, iż zamierza odwiedzić koleżankę mieszkającą niedaleko. Kilka godzin później jej telefon został zlokalizowany w rejonie Bulwarów Wiślanych. Nastolatka zapewniła wówczas, iż za 10 minut będzie w domu. Niestety, nie dotarła na miejsce, a kontakt z nią nagle się urwał. Zrozpaczeni rodzice opublikowali poruszający apel o pomoc.
Zaginęła 13-letnia Roksana Jurczyszyn. Dziewczynka wyszła z domu w sobotęRodzina i policja poszukują 13-letniej Roksany Barbary Jurczyszyn, mieszkanki warszawskiej Ochoty. Dziewczynka zaginęła w sobotę, 10 października 2026 roku, a okoliczności jej zniknięcia budzą poważny niepokój najbliższych.
Jak wynika z informacji przekazanych przez rodzinę i opublikowanych między innymi przez „Fakt”, nastolatka opuściła mieszkanie około godziny 18. Powiedziała rodzicom, iż wybiera się do koleżanki, która mieszka w pobliżu.
Początkowo nic nie wskazywało na to, iż dziewczynka może nie wrócić do domu.
Sytuacja zmieniła się po kilku godzinach, kiedy rodzice postanowili sprawdzić, gdzie przebywa ich córka.
Około godziny 20:40 aplikacja lokalizacyjna wskazała, iż telefon Roksany znajduje się w okolicach warszawskich Bulwarów Wiślanych.
Było to miejsce oddalone od okolicy, do której dziewczynka miała się udać.
Zaniepokojeni rodzice natychmiast do niej zadzwonili. Udało im się jeszcze porozmawiać z córką, jednak później wydarzyło się coś, czego nie potrafią wyjaśnić.
Powiedziała, iż będzie za 10 minut. Potem kontakt się urwałPodczas rozmowy telefonicznej Roksana miała zapewnić rodziców, iż wraca już do domu.
Według relacji opublikowanej na facebookowym profilu „Gdziekolwiek jesteś” dziewczynka zapowiedziała, iż dotrze na miejsce w ciągu zaledwie 10 minut.
Rodzice czekali na jej powrót.
Kiedy około godziny 21 nastolatki przez cały czas nie było w domu, postanowili ponownie do niej zadzwonić.
Tym razem telefon Roksany był już wyłączony lub nieaktywny. Od tego momentu bliscy nie mogli nawiązać z nią kontaktu.
Nie wiadomo, dlaczego urządzenie przestało być dostępne. Sam brak połączenia telefonicznego nie pozwala ustalić, co wydarzyło się z dziewczynką.
Rodzina nie otrzymała jednak kolejnej wiadomości, która mogłaby wyjaśnić jej nieobecność.
Z biegiem kolejnych godzin niepokój najbliższych zaczął narastać.
Rodzice Roksany są zrozpaczeni. „Umieramy z niepokoju”Rodzice zaginionej dziewczynki zdecydowali się poprosić o pomoc za pośrednictwem mediów społecznościowych.
W opublikowanym apelu podkreślili, iż zachowanie córki jest dla nich całkowicie niezrozumiałe.
Według ich relacji Roksana nigdy wcześniej nie znikała bez uprzedzenia ani nie przerywała kontaktu z rodziną.
Tym bardziej niepokojąca jest sytuacja, w której od sobotniego wieczoru nie wiadomo, gdzie przebywa 13-latka.
Bliscy skierowali do córki osobistą wiadomość.
„Roksanko, córeczko, umieramy z niepokoju” — napisali w poruszającym apelu.
Rodzice błagają dziewczynkę, aby dała im jakikolwiek znak, iż jest bezpieczna.
Podkreślają, iż nie wiedzą już, gdzie jej szukać i do kogo zwrócić się po informacje.
Ich apel został udostępniony w internecie, a sprawą zainteresowały się ogólnopolskie media.
Rodzina liczy, iż dzięki nagłośnieniu zaginięcia uda się dotrzeć do osób, które mogły widzieć Roksanę po raz ostatni lub posiadają informacje dotyczące jej miejsca pobytu.
Ostatni sygnał telefonu pochodził z okolic Bulwarów WiślanychJednym z najważniejszych punktów w dotychczasowej relacji o zaginięciu jest lokalizacja telefonu nastolatki.
Według rodziny około godziny 20:40 urządzenie znajdowało się w rejonie Bulwarów Wiślanych.
To właśnie po sprawdzeniu aplikacji rodzice skontaktowali się z córką i zapytali, gdzie przebywa.
Nie wiadomo jednak, czy dziewczynka pozostała później w tej okolicy, czy przemieściła się w inne miejsce.
Nie ma również potwierdzenia, iż Bulwary Wiślane były miejscem, w którym Roksanę widziano po raz ostatni. Dostępna informacja dotyczy lokalizacji wskazanej przez aplikację, a nie bezpośredniej obserwacji świadka.
To istotne rozróżnienie, ponieważ nie można na tej podstawie jednoznacznie odtworzyć dalszej drogi nastolatki.
Wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących tego, co wydarzyło się pomiędzy ostatnią rozmową telefoniczną a momentem, w którym urządzenie przestało być aktywne.
Jak wygląda zaginiona Roksana? Rodzina opublikowała dokładny rysopisW poszukiwaniach szczególne znaczenie może mieć rozpoznanie dziewczynki przez osoby, które przebywały w Warszawie w sobotni wieczór lub w kolejnych dniach.
Zgodnie z opublikowanym apelem Roksana Barbara Jurczyszyn ma 13 lat i około 170 centymetrów wzrostu.
Jest szczupłej budowy ciała. Ma długie, proste włosy w kolorze ciemnego blondu oraz zielone oczy.
W dniu zaginięcia była ubrana w szarą bluzę z kapturem, szare spodnie dżinsowe typu dzwony oraz białe buty sportowe.
Dziewczynka miała przy sobie telefon komórkowy, legitymację szkolną i kartę komunikacji miejskiej.
Rodzina prosi o zwrócenie uwagi przede wszystkim na wygląd nastolatki i ubrania, które miała na sobie 10 października.
Jeżeli ktokolwiek rozpoznaje Roksanę albo posiada informacje o jej miejscu pobytu, powinien niezwłocznie przekazać je policji.
Widziałeś Roksanę Jurczyszyn? Każda informacja może pomóc w poszukiwaniachNajbliżsi dziewczynki apelują do wszystkich osób, które mogły spotkać Roksanę w Warszawie, szczególnie w sobotę, 10 października, po godzinie 18.
Znaczenie mogą mieć informacje od osób przebywających w rejonie Bulwarów Wiślanych, pasażerów komunikacji miejskiej oraz innych świadków, którzy rozpoznają nastolatkę.
Nawet pozornie nieistotna obserwacja może pomóc służbom w ustaleniu kolejnych okoliczności.
Osoby posiadające informacje na temat miejsca pobytu Roksany proszone są o pilny kontakt z policją pod numerem alarmowym 112.
Ważne, aby przekazywać policji wyłącznie informacje, które rzeczywiście mogą pomóc w poszukiwaniach, i nie publikować niezweryfikowanych oskarżeń w internecie.
Dla rodziny najważniejsze jest teraz uzyskanie wiadomości, iż dziewczynka jest cała i bezpieczna.
Roksana miała wrócić do domu w ciągu 10 minut. Od sobotniego wieczoru najbliżsi czekają jednak na jakikolwiek znak od 13-latki.

4 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·