Zaginął starszy mężczyzna. Gdzie go odnaleziono?

2 godzin temu

Szczęśliwy finał dramatycznych poszukiwań. Senior odnaleziony w sąsiednim mieście.

Wczorajsze popołudnie w rejonie gliwickiego dworca PKP upłynęło pod znakiem ogromnego stresu i niepewności. Dzięki sprawnej współpracy służb oraz szybkiej reakcji, historia starszego mężczyzny cierpiącego na demencję zakończyła się bezpiecznym powrotem do domu.

Chwila nieuwagi, godziny strachu
Wszystko zaczęło się od rutynowego wsiadania do autobusu. W tłumie pasażerów i zgiełku panującym w okolicach dworca, starszy mężczyzna na moment stracił kontakt wzrokowy z żoną. Niestety, ze względu na postępującą demencję starczą, senior nie był w stanie samodzielnie odnaleźć drogi powrotnej ani skontaktować się z bliskimi.

O zaginięciu natychmiast powiadomiono dyżurnego Straży Miejskiej. Funkcjonariusze, rozumiejąc powagę sytuacji – zwłaszcza biorąc pod uwagę stan zdrowia zaginionego oraz panujące warunki – bezzwłocznie przystąpili do działania.

Wspólna akcja służb
Patrole Straży Miejskiej rozpoczęły przeczesywanie okolicznych ulic, skwerów oraz przystanków komunikacji miejskiej. Jednocześnie mundurowi otoczyli opieką roztrzęsioną małżonkę seniora.
„W takich sytuacjach liczy się każda minuta. Osoby z demencją mogą przemieszczać się bardzo szybko, często nieświadome zagrożenia czy kierunku, w którym zmierzają” – komentują funkcjonariusze.

Wraz z żoną zaginionego, strażnicy udali się do komisariatu policji, aby oficjalnie zgłosić zaginięcie i skoordynować działania z innymi jednostkami w regionie. To właśnie ta ścisła kooperacja między formacjami okazała się kluczem do sukcesu.

Odnaleziony w Zabrzu
Finał poszukiwań przyniósł ulgę wszystkim zaangażowanym w akcję. W toku prowadzonych czynności ustalono, iż senior wsiadł do niewłaściwego środka transportu i odjechał znacznie dalej, niż ktokolwiek przypuszczał. Mężczyzna został odnaleziony cały i zdrowy na terenie Zabrza.
Dzięki szybkiej wymianie informacji między miastami, senior mógł bezpiecznie wrócić pod opiekę rodziny.

Apelujemy do mieszkańców: Widząc osobę starszą, która wygląda na zagubioną, zdezorientowaną lub ubraną nieadekwatnie do pogody – nie przechodźmy obojętnie. Jeden telefon pod numer alarmowy może uratować komuś życie.

Idź do oryginalnego materiału