20-letni Łukasz Frydrych 17 kwietnia 2026 roku wyszedł z domu w Jeleniej Górze i udał się do Wrocławia. Ostatni raz kontaktował się z bliskimi tego samego dnia, informując, iż przebywa na dworcu we Wrocławiu. Od tamtej pory nie skontaktował się z bliskimi.