

Kolejna próba oszustwa metodą „na inwestycję” miała miejsce na terenie powiatu ostrołęckiego. Do funkcjonariuszy zgłosił się mieszkaniec jednej z gmin, który odebrał telefon od osoby podszywającej się pod doradcę finansowego.
Mężczyzna w porę zorientował się, iż ma do czynienia z oszustem i nie przekazał żadnych pieniędzy.
Telefon od „doradcy finansowego”
Do zdarzenia doszło we wtorek około południa. Do mieszkańca powiatu ostrołęckiego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako doradca finansowy.
Podczas rozmowy zaproponował rzekomo atrakcyjną formę inwestycji w znaną spółkę paliwową.
Zapewniał o wysokich i szybkich zyskach, próbując przekonać rozmówcę do rozpoczęcia inwestowania.
– Oszust namawiał mieszkańca do wpłaty początkowej kwoty 800 złotych, która miała rozpocząć proces inwestycyjny i przynieść szybki dochód – informuje nadkom. Tomasz Żerański z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Mężczyzna w porę zorientował się w sytuacji
Mieszkaniec powiatu gwałtownie nabrał podejrzeń co do prawdziwych intencji rozmówcy. Zdecydował się zakończyć połączenie i nie przekazał żadnych pieniędzy.
Policja podkreśla, iż oszuści coraz częściej wykorzystują wizerunek znanych firm i instytucji, aby uwiarygodnić swoje działania. Kuszą wizją szybkiego zysku, a jednocześnie wywierają presję czasu, nakłaniając do natychmiastowego przelewu pieniędzy.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają, iż obietnica szybkiego i wysokiego zysku bez ryzyka niemal zawsze oznacza próbę oszustwa.
– Nie podejmujmy decyzji finansowych pod presją czasu i nie przekazujmy pieniędzy ani danych osobowych nieznanym osobom, bez względu na to, za kogo się podają – podkreśla nadkom. Tomasz Żerański.
Policja zaznacza, iż jedynie czujność i zachowanie zasady ograniczonego zaufania wobec nieznanych rozmówców może uchronić przed utratą oszczędności.
mat

1 miesiąc temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·