Policja o wydarzeniach podczas studniówki

2 godzin temu

Po tym jak jeden z uczestników balu maturzystów wpadł w szał, stał się agresywny wobec swojej partnerki, pobił interweniujących opiekunów i pogryzł ochroniarzy, na miejsce wezwano Policję.

Dramatyczne sceny rozegrały się w jednym z hoteli w Karpaczu, gdzie na studniówce bawili się maturzyści z lubańskiego Mickiewicza. Był tradycyjny polonez, były podziękowania i uroczysta kolacja. Gdy na zegarach zbliżała się północ jeden z uczestników balu stał się agresywny.

– 24 stycznia 2026 roku, około godz. 23.40, policjanci zostali skierowani na interwencję po zgłoszeniu, z którego wynikało, iż jeden z uczestników imprezy jest agresywny i miał pobić innego mężczyznę. Na miejscu funkcjonariusze zastali pracowników ochrony, którzy przetrzymywali 19-letniego mieszkańca powiatu lubańskiego. – wspomina podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Z poczynionych na miejscu ustaleń wynikało, iż młody mężczyzna był agresywny wobec dziewczyny, z którą przyszedł na studniówkę. Następnie zaatakował dwóch mężczyzn, którzy próbowali go powstrzymać, a w trakcie interwencji pogryzł także dwóch pracowników ochrony. Wszyscy poszkodowani wymagali pomocy medycznej.

Okazało się, iż nastolatek był pod znacznym wpływem alkoholu. – Badanie wykazało, iż 19-latek miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i dalszych czynności. – wskazuje policjantka.

26 stycznia 2026 roku mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, gdzie usłyszał zarzuty m.in. zmuszania do określonego zachowania oraz uszkodzenia ciała kilku osób. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.

Za popełnione czyny grozi mu choćby do 5 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału