Zabił studenta polskiego pochodzenia. Jest wyrok brytyjskiego sądu

2 godzin temu

Pchnął nożem 18-letniego studenta polskiego pochodzenia, a następnie oskarżył go o atak na tle rasowym. Brytyjski sąd skazał w poniedziałek Vickruma Digwę na karę dożywotniego więzienia za zabójstwo, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku. Wówczas sikh doprowadził do śmierci Henry’ego Nowaka.

AP/Frank Augstein
Vickrum Digwa został skazany w Wielkiej Brytanii (zdj. ilustracyjne)

Vickrum Digwa spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat, zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe - orzekł sędzia William Mousley z sądu koronnego w Southampton.

ZOBACZ: Tragedia w Płocku. Mężczyzna zmarł w trakcie interwencji policji, rusza śledztwo

W czwartek 28 maja ława przysięgłych uznała Digwę za winnego morderstwa.

Śmierć Henry’ego Nowaka. Zabójca studenta polskiego pochodzenia usłyszał wyrok

3 grudnia 2025 r. w Southampton skazany pięciokrotnie pchnął Henry’ego Nowaka kirpanem - tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu - gdy ten wracał do domu. Pochodząca z Polski ofiara była studentem pierwszego roku lokalnego uniwersytetu.

ZOBACZ: Pilna kontrola w żłobku w Ząbkach. Zmarł tam dwulatek. Ustalenia Polsat News

Przybyli na miejsce policjanci skuli rannego Nowaka kajdankami i aresztowali po tym, jak zabójca fałszywie oskarżył swoją ofiarę o napaść na tle rasowym. Mężczyzna informował funkcjonariuszy, iż jest ranny. Chwilę później młody Polak zmarł.

Policja przeprosiła później za błędną ocenę sytuacji, a zachowanie funkcjonariuszy objęto dochodzeniem niezależnego organu nadzorującego działania policji.

Vickrum Digwa skazany. W tle śmierć studenta polskiego pochodzenia

- Twoje działania wywołały napięcia rasowe w Southampton i w całym kraju, przez co wielu sikhów zaczęło obawiać się o swoje bezpieczeństwo - zwrócił się do skazanego sędzia. Dodał, iż skazany "okrył swoją rodzinę i religię hańbą".

Podkreślił, iż ofiara zabójstwa była bezbronna. - Jestem pewien, iż Henry nie powiedział nic rasistowskiego - zaznaczył sędzia Mousley. Uzupełnił, iż takie oskarżenia pojawiły się jedynie ze strony napastnika i nie potwierdziły tego inne zeznania.

ZOBACZ: Proteza utknęła jej w krtani. Szpital nie wykrył, kobieta zmarła

Sędzia powiedział, iż skazany wykazał się "bezdusznym lekceważeniem" wobec ofiary i filmował całe zajście już po tym, gdy ugodził Nowaka nożem.

Wielka Brytania. Henry Nowak śmiertelnie raniony nożem. Jest finał sprawy

Podczas procesu zeznawała m.in. rodzina zamordowanego studenta. - Mój brat nie powinien na zawsze pozostać osiemnastolatkiem, zasługiwał na to, by założyć własną rodzinę i dożyć starości - mówiła jego siostra, Olivia Nowak. - W dniu jego śmierci mój świat się rozpadł - dodała.

Digwa został również uznany za winnego noszenia broni w przestrzeni publicznej, a jego matka, która zabrała nóż z miejsca zdarzenia, za winną pomocy w zabójstwie.

ZOBACZ: Policja użyła gazu pieprzowego, mężczyzna zmarł. Tragedia w trakcie interwencji w Poznaniu

Prokuratura określiła Digę jako człowieka z "obsesją broni" i zapowiadała, iż oczekuje wydania kary co najmniej 25 lat pozbawienia wolności. - Oskarżony to człowiek z doświadczeniem w posługiwaniu się bronią, który trenował z bronią, spał w pokoju z bronią, a w momencie ataku miał przy sobie broń gotową do użycia - mówił prokurator Nicholas Lobbenberg.

Po odczytaniu wyroku w sali sądowej doszło do kłótni między bliskim skazanego i ofiary - relacjonowała stacja BBC.

- Żaden wyrok nie przywróci Henry'emu życia - powiedziała rodzina ofiary na schodach sądu po ogłoszeniu wyroku. Ojciec zabitego, Mark Nowak przypomniał, iż policjanci, zamiast pomóc jego umierającemu synowi, formalnie go aresztowali. Zaapelował do brytyjskiego rządu o pełne i przejrzyste śledztwo w sprawie przebiegu interwencji.

WIDEO: Najdłuższy tunel na świecie w budowie. Trasę wytyczono przez Bałtyk
Idź do oryginalnego materiału