Kara za brutalne zabicie psów w Opolu zapadła w ponad pół roku od dramatycznych wydarzeń. – Sąd uznał mężczyznę za winnego grożenia kobiecie śmiercią przy użyciu trzech scyzoryków. Agresor działał w warunkach recydywy. Wcześniej odbywał już karę za podobne przestępstwa umyślne – przekazała Magdalena Świst, prezes Sądu Rejonowego w Opolu.
Sprawca odpowiadał również za usiłowanie doprowadzenia do wybuchu gazu w kamienicy przy ulicy Minkusa. Szczelnie zamknął mieszkanie i odkręcił kurki w kuchence przy zapalonych świeczkach. Katastrofie zapobiegła szybka interwencja straży pożarnej i policji.
Kara za zabicie psów w Opolu ze szczególnym okrucieństwem
Najbardziej drastycznym elementem sprawy było uśmiercenie dwóch psów (średnich kundelków) należących do pokrzywdzonej. Mężczyzna nożem zadał zwierzętom liczne rany kłute. Sąd potwierdził, iż działał ze szczególnym okrucieństwem.
Poza karą 3,5 roku więzienia sąd orzekł zakaz posiadania wszelkich zwierząt przez najbliższe 15 lat. Skazany 28-latek musi także wpłacić 5000 zł nawiązki na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Kara za zabicie psów w Opolu i groźby karalne mogła być wiele wyższa. Wyrok jest prawomocny i nie podlega już zaskarżeniu.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·