Zabił kłusownik

rc.fm 2 godzin temu

To kłusownik zabił łanię, której truchło znaleziono w Kowalewie w powiecie pleszewskim - takie są ustalenia Prokuratury Rejonowej w sprawie zwłok zwierzęcia znalezionych 28 kwietnia 2024 roku przez myśliwego w czasie obchodu łowiska. O odkryciu powiadomił on łowczego, z którym ustalił, iż zwierzę zostało zastrzelone, ale Polski Związek Łowiecki nie miał informacji o prowadzeniu w tym regionie odstrzałów. Tym bardziej iż trwał okres ochronny dla tego gatunku. W tej sprawie wszczęto śledztwo, w ramach którego prokurator zlecił specjalistyczne badania laboratoryjne wyjętego ze zwierzęcia pocisku. W ich trakcie zdeformowany w czasie wystrzału nabój udało się złożyć, ale nie znaleziono, go w Krajowym Zbiorze Łusek i Pocisków, w którym jest zarejestrowana każda legalnie posiadana broń.

„Dokonano tutaj weryfikacji, jaki to był pocisk i jaki kaliber i zabezpieczono u okolicznych myśliwych broń danego kalibru, która następnie została przekazana do Warszawy, do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego, w ramach którego wykonano kontrolowane odstrzały. Te czynności dowodowe wykluczyły, aby do zabicia tego zwierzęcia doszło w wyniku broni użytkowanej przez któregokolwiek z tych okolicznych myśliwych. Również nie ustalono, aby ta konkretna jednostka broni o tego typu cechach była zarejestrowana gdziekolwiek. Także mówimy tutaj o osobie, która tą broń posiada nielegalnie i nielegalnie kłusowała na tę zwierzynę. To udało się ustalić" - powiedział radiuCENTRUM Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Za wskazanie zabójcy łani była wyznaczona nagroda. Nie pomogło. Nie udało się ustalić danych kłusownika, który nie tylko nielegalnie, ale także w okresie ochronnym dla samic jelenia zabił łanię. Z powodu niewykrycia sprawcy postępowanie umorzono, ale jeżeli pojawią się nowe informacje o kłusowniku lub dowody zostanie ono wznowione. Z ten czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Personalia

e-mail [email protected]

Nazwisko:

Agnieszka Walczak

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału