Nowy oddział
Jonathan Watson od 2009 r. odbywał karę dożywotniego więzienia z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe za zabójstwo pierwszego stopnia i użycie broni palnej. Na początku stycznia 2020 r. został przeniesiony do California Substance Abuse Treatment Facility and State Prison w Corcoran, jednego z największych zakładów karnych w Kalifornii. Trafił do oddziału, w którym osadzeni mieli większy kontakt z innymi więźniami niż w jednostce, w której przebywał wcześniej.
Watson twierdzi, iż niemal od razu zwracał się do funkcjonariuszy z prośbą o zmianę miejsca osadzenia. Według jego relacji, nie chciał przebywać w jednym oddziale z osobami skazanymi za przestępstwa seksualne wobec dzieci i ostrzegał, iż taka sytuacja może doprowadzić do przemocy.
Na tym samym oddziale przebywali 48-letni David Bobb, skazany na dożywocie za przestępstwa seksualne wobec dziecka poniżej 14. roku życia, oraz 62-letni Graham De Luis-Conti, który również odbywał karę dożywotniego więzienia za przestępstwa seksualne wobec małoletnich. To właśnie oni kilka dni później stali się ofiarami ataku.
Atak
Rankiem 8 stycznia 2020 r. Watson znajdował się w części wspólnej oddziału. Jak później napisał w liście do mediów, zobaczył jednego z osadzonych oglądającego kanał telewizyjny przeznaczony dla dzieci. Twierdził, iż właśnie wtedy podjął decyzję o ataku.
Według ustaleń śledczych chwycił drewnianą laskę należącą do innego więźnia i zaatakował Davida Bobba. Zadawał mu liczne uderzenia w głowę, powodując ciężkie obrażenia. Następnie ruszył w kierunku funkcjonariuszy więziennych, jednak po drodze zaatakował również Grahama De Luisa-Contiego, używając tego samego przedmiotu. Interweniujący strażnicy obezwładnili Watsona i odizolowali go od pozostałych osadzonych. Obaj poszkodowani trafili do szpitala w stanie krytycznym.
David Bobb zmarł jeszcze tego samego dnia w wyniku ciężkich obrażeń głowy odniesionych podczas ataku. Graham De Luis-Conti przez kilka dni pozostawał pod opieką lekarzy, jednak i jego obrażenia okazały się zbyt rozległe. Zmarł 11 stycznia 2020 r.
Jonathan Watson nie próbował zaprzeczać swojemu udziałowi w zabójstwach. Po obezwładnieniu został odizolowany od pozostałych więźniów, a sprawę przejęli śledczy oraz przedstawiciele służby więziennej Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przesłuchali świadków i rozpoczęli analizę okoliczności, które doprowadziły do ataku.
List do mediów
20 lutego 2020 r.redakcja Bay Area News Group otrzymała od Watsona odręcznie napisany list. Więzień przyznał się w nim do zabicia obu współosadzonych i opisał własną wersję wydarzeń. Twierdził, iż jeszcze przed atakiem wielokrotnie ostrzegał funkcjonariuszy, iż nie chce przebywać w jednym oddziale z osobami skazanymi za wykorzystywanie seksualne dzieci. Według niego prośby o przeniesienie miały zostać zignorowane.
W liście napisał również, iż nie żałuje swoich czynów. Stwierdził, iż "zrobił wszystkim przysługę", a decyzję o ataku podjął świadomie. To właśnie te słowa sprawiły, iż sprawa odbiła się szerokim echem w amerykańskich mediach. Rzadko zdarza się bowiem, by sprawca podwójnego zabójstwa dobrowolnie opisywał motywy swojego działania i przesyłał je do redakcji jeszcze w czasie prowadzonego postępowania.
Po publikacji listu administracja California Department of Corrections and Rehabilitation potwierdziła, iż Jonathan Watson jest podejrzewany o dokonanie obu zabójstw. Nie odniosła się jednak do jego twierdzeń, iż wcześniej ostrzegał personel przed możliwością wybuchu przemocy i bezskutecznie domagał się przeniesienia do innego oddziału.Jednocześnie poinformowano, iż równolegle z postępowaniem karnym prowadzona jest wewnętrzna kontrola dotycząca przebiegu zdarzeń z 8 stycznia 2020 r. oraz decyzji podejmowanych przez administrację więzienia przed atakiem.
Zabezpieczono miejsce ataku, przesłuchano świadków i rozpoczęto analizę nagrań oraz dokumentacji dotyczącej rozmieszczenia osadzonych. Jednym z głównych pytań było to, czy Jonathan Watson rzeczywiście ostrzegał personel więzienia przed możliwością użycia przemocy i prosił o przeniesienie do innego oddziału.
Został w więzieniu
Jonathan Watson już wcześniej odbywał karę dożywotniego więzienia za zabójstwo, dlatego po wydarzeniach ze stycznia 2020 r. pozostał w kalifornijskim systemie penitencjarnym. Po ataku został umieszczony w odosobnieniu, a sprawa dotycząca śmierci Davida Bobba i Grahama De Luisa-Contiego stała się przedmiotem odrębnego postępowania karnego. Watson został ponownie skazany, co w niczym nie zmieniło jego sytuacji, bo i tak jest w więzieniu. Po zakończeniu śledztwa i formalnym skazaniu Watson został trwale odizolowany. Przebywa w tej chwili w specjalnym oddziale o maksymalnym rygorze bezpieczeństwa, gdzie ma całkowicie ograniczony kontakt z innymi więźniami. Żaden pracownik więzienia nie poniósł konsekwencji związanych z ta sprawą.
Źródła:
https://www.mercurynews.com/2020/02/20/exclusive-convicted-killer-confesses-to-murdering-two-child-molesters-in-ca-prison-says-his-warnings-to-guards-fell-on-deaf-ears/
https://www.latimes.com/california/story/2020-02-20/prisoner-confesses-to-killing-2-molesters-in-letter-to-media-outlet
https://www.cbsnews.com/news/inmate-confesses-to-beating-two-child-molesters-to-death-in-prison-2020-02-21/
https://www.wrtv.com/news/national/i-figured-id-just-do-everybody-a-favor-inmate-confesses-to-killing-convicted-child-molesters
https://teleshow.wp.pl/wiezien-w-usa-zabil-dwoch-pedofilow-ogladali-w-tv-kanal-dla-dzieci-6481204710684289a
https://www.cbsnews.com/news/inmate-confesses-to-beating-two-child-molesters-to-death-in-prison-2020-02-21/

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·