Przez pięć dni osiedle Żabieniec żyło w paraliżującym strachu - mieszkańcy bali się wychodzić z domów po zmroku, a spacer do lasu budził uzasadnione obawy. Dziś, po zatrzymaniu 19-letniego zabójcy pani Diany, ludzie, mimo ulgi, wciąż nie mogą się otrząsnąć. - Gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl, iż mogłam widzieć go na chwilę przed tym, co się wydarzyło. To naprawdę przerażające - przyznała w rozmowie z "Faktem" sąsiadka ofiary.