O prawdziwym pechu może mówić kierowca Toyoty Prius, który wpadł z narkotykami podczas policyjnych działań na terenie parkingu w Jankach. Niczego nieświadom mężczyzna po wjechaniu na parking, zatrzymał samochód tuż obok radiowozu. Wtedy do akcji przystąpili policjanci ze stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową, którzy zatrzymali 35-latka. W bagażniku samochodu przewoził on 5 dużych paczek z marihuaną. Podejrzany odpowie za posiadanie znacznych ilości środków odurzających i przygotowanie do wprowadzania ich do obrotu.